poniedziałek, 7 października 2013
Jelitówka
Witam moi mili ,mam trochę złe wiadomości Irminka cały dzień zwraca odkąd wróciliśmy z oddziału bo byłyśmy na pobraniu krwi. Irminka cały czas śpi dosłownie cały dzień .Staram się żeby piła dużo ,żeby nie doszło do odwodnienia organizmu nocka z głowy .Odebraliśmy dzisiaj korki aż 4 worki za które serdecznie dziękujemy . Mam tylko nadzieję ,że Irmince szybko minie i nie znajdziemy się w szpitalu.
sobota, 5 października 2013
Usg tarczycy
Witam was, w piątek byliśmy na usg tarczycy .Jak już wcześniej chyba wspomniałam tarczyca jest do leczenia , chcieliśmy jeszcze zrobić wyniki ,ale powiedzieli żebyśmy przyjechali w poniedziałek na oddział bo inaczej nie pobiorą .Chcieliśmy zrobić wyniki w Ośrodku Zdrowia ,ale tam z kolei są płatne te badania .W poniedziałek idziemy na oddział na pobranie krwi bo Irminka musi mieć krew pobraną z żyły głównej .Irminka trochę zaczyna kaszleć ale myślę , że nic się chyba nie
rozwinie kolejna infekcja .W poniedziałek odbierzemy zakrętki z przedszkola dziękujemy .
rozwinie kolejna infekcja .W poniedziałek odbierzemy zakrętki z przedszkola dziękujemy .
niedziela, 29 września 2013
Zbiórka zakrętek
Witam ,kochani jest prawie 24 .00 i jakoś spać nie mogę ,może dlatego ,że mam sporo na głowie . Chciałabym wam przypomnieć o zbiórce zakrętek plastikowych dla Irminki. Dzięki wam , mamy prawie pierwszy worek .
Chciałabym wam też podziękować za zbiórkę na http://dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince ,która właśnie się skończyła dziękujemy za każda drobna wpłatę . od kilku dni księgowany jest 1% podatku czekamy do całkowitego zaksięgowania dziękujemy.
Chciałabym wam też podziękować za zbiórkę na http://dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince ,która właśnie się skończyła dziękujemy za każda drobna wpłatę . od kilku dni księgowany jest 1% podatku czekamy do całkowitego zaksięgowania dziękujemy.piątek, 27 września 2013
Endokrtynolog
Witam moi mili, na samym początku wpisu chciałabym podziękować wszystkim , zaangażowanym w zbieranie zakrętek dla Irminki. Dni tak ostatnio nam szybko lecą ,że się nie obróciłam i mamy kolejny weekend . Dzisiaj byłam z malutka u Endokrynologa i malutka musi mieć koniecznie leczoną tarczyce . 3 idziemy robić wyniki i 3 na oddziale będzie miała usg tarczycy .Chciałabym jeszcze wam powiedzieć ,że przedszkole w Wałczu przyłączyło się do akcji zbierania zakrętek. Irminka już śpi zmęczona po całym popołudniu spędzonym u lekarza bo mieliśmy 20 numerek ,a nie chciałam się pchać i weszłyśmy 10 bo nas ludzie przepuścili. Chciałabym jeszcze podziękować Pani Kasi za przekazanie 1% podatku swojej córki na rzecz Irminki .Dzięki temu mogliśmy Irmince zakupić ciśnieniomierz i codziennie rano mierzymy ciśnienie . Założyliśmy specjalny zeszyt i tam notujemy Irmince ciśnienie. Czekamy również na pulsoksymetr. Jeszcze raz wam wszystkim dziękujemy ,rzadko się zdarza ,żeby ktoś przekazał pieniążki swojego chorego dziecka komuś innemu . DZIEKUJEMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
sobota, 21 września 2013
Wyprawa do lasu
Dzisiejszy dzień nam bardzo fajnie minął, wybraliśmy się z dzieciaczkami do lasu na spacer .Irminka była zachwycona kiedy stąpała po lesie pierwszy był to jej taki spacer odkąd Irminka zaczęła chodzić .Oczywiście do lasu pojechała swoim wózeczkiem ,a po lesie spacerowała na nóżkach .
Irminkę jest też trochę na inhalacjach z powodu kaszelku ,który przestał jej pozwalać spać w nocy. Przy okazji spaceru nazbieraliśmy grzybów .Niestety też mamy te zła wieści tupciusiowi zaczęła wieczorem lecieć krew z nosa i podsiniało jej oko ,teraz śpi ,ale nocka z głowy .
Irminkę jest też trochę na inhalacjach z powodu kaszelku ,który przestał jej pozwalać spać w nocy. Przy okazji spaceru nazbieraliśmy grzybów .Niestety też mamy te zła wieści tupciusiowi zaczęła wieczorem lecieć krew z nosa i podsiniało jej oko ,teraz śpi ,ale nocka z głowy .
środa, 11 września 2013
Jesienne spowolnienie
Pogoda w miarę ładna ,ja troszkę zabiegana , wiec dzisiaj post będzie krótki. Troszkę zero czasu mam ostatnio ,żeby usiąść i napisać co u malutkiej . Irminka wczoraj miała stan podgorączkowy ,ale już dostaje leki i jest na razie ok .Mnie choróbsko dalej się trzyma i nie ma zamiaru sobie pójść . w piątek musze podjechać do naszego kardiologa ,po wypis i będziemy konsultować malutką ze Szczecinem. Wczoraj przyszedł nasz nawilżacz powietrza , zbliża się okres palenia w piecach wie pomieszczenie trzeba będzie nawilżać. Kończę na dzisiaj bo nie mam siły pisać .Zmęczenie daje się ostatnio we znaki mi ,od 3 tygodni biegam i załatwiam wszystkie ważne sprawy ,ale na szczęście jutro jestem w domku .dobranoc moi mili .
poniedziałek, 9 września 2013
chorobowo
Zbliża się jesień ,dużymi krokami a jak to u nas bywa katar się pojawia ,Irminka też zaczyna się smarkać mnie to już tak połamało ,ze ledwo dzisiaj chodziłam bo głowy mało nie rozsadziło .Irminka ma nową koleżanką młodsza od siebie Klaudynie ,dziewczynki mimo różnicy wieku świetnie się dogadują .Staramy się spędzać czas na świeżym powietrzu .Irminki braciszek jest zadowolony z przeszkolą i my też dumni jesteśmy. Irminka za rok pójdzie do szkoły ,albo nie pójdzie , raczej będzie miała załatwiane indywidualne nauczanie ,dlatego ,ze łapie dużo infekcji i ma zaburzenia odporności .Mamy co prawda jeszcze dużo czasu ,ale po mału rozejrzymy się za szkołą bo Irminka pójdzie do innej szkoły raczej jak braciszek .
czwartek, 29 sierpnia 2013
Po szpitalu
Przepraszam ,że tak długo nie odzywałam się ,ale byłyśmy w Szczecnie . Pojechałyśmy w poniedziałek rano na zastrzyki z immunoglobulin .Droga jak wiadomo była mecząca a tupciuś nie chciała spać ,kiedy dojechałyśmy na miejsce zrobiło się nie ciekawie .Na samym początku pokazałam lekarzowi uszko ropne Irminki okazało się ,że musimy zostać w szpitalu :(((((( . Najgorsze było to ,że byłyśmy nieprzygotowane na oddział bez leków , pieluch mało , mało ciuszków .Pomyślałam i co teraz . Irmince został założony werflon i podłączono kroplówkę z immunoglobulinami .Tego samego dnia Irminka miała konsultacje laryngologiczną . Pani laryngolog stwierdziła perforacje ,zapalenie ucha .Po wizycie u laryngologa podana została druga kroplówka z kiovikiem. Wieczorem Irminka dostała kolejna kroplówkę z antybiotykiem . Następnego dnia nasza kruszynka zaczęła zwracać ,nie wiedziałam co się dzieje najpierw duszący ostry kaszel następnie zbierało ją na wymioty .Pobiegłam po lekarza osłuchowo duszności nie było . Kiedy lekarz poszedł małą znowu zbierało na wymioty i zaczęła zwracać . Nie zastanawiając się wzięłam ją na ręce i pobiegłam do lekarza ,a Irminka zaczęła zwracać pod gabinetem , lekarz mówił że może być to refluks ,zwracała nam 5 razy ,potem było dobrze już . W kierunku refluksu również będą wykonane badania . W domu tez nam zdarzało się, że Irminkę miała kaszel i zbierało ja na wymioty ,ale nie zwracała jak dotąd . Dostała leki przeciw wymiotne . Niestety musimy usunąć koniecznie migdałka i zoperować uszko Irminki .Być może Irminka będzie miała założony dren w uszku ze szpulką. Zauważyliśmy poprawę wyciek ustąpił po antybiotyku i uszko było suche . Na oddziale spędziłyśmy 3 dni ,Irminka była dzielna jak zawsze mimo ,że pod koniec pobytu bardzo zmęczona ciągłym . Niestety operacja ucha jest raczej nieunikniona ,ale wierze że stan Irminki po zabiegu się poprawi ,ale najpierw eeg głowy i kardiolog echo serduszka .Malutka ma wypisany antybiotyk do domku . Wrócił wyciek z ucha ,ale nieduży ,postanowiłam ją skonsultować ponownie ze Szczecinem pan nasz doktor mówi ,że może mieć wyciek jeszcze ,ale na szczęście jest nieduży . Mam małe urwanie głowy i jestem zabiegana . Tak sobie czasami myślę co nam się jeszcze wydarzy????? ciągle coś ,musze sobie czasem ponarzekać ,bo to smutne i człowiek jest bezradny kiedy widzi ,że jego dziecko cierpi i nie może mu pomóc sam i jest zdany na pomoc lekarzy ,bez których nie dalibyśmy wcale rady .Mimo iż tyle się dzieje ,cieszę się ,ze moje dziecko ma taka fachowa opiekę i ,ze nie jesteśmy same bo mamy w około siebie tylu wspaniałych lekarzy, którzy chętnie niosą pomoc którzy odbierają nocna nasze telefony kiedy coś się dzieje i są zawsze na bieżąca z naszymi schorzeniami ,których nie jest mało .głęboko wierze ,że przyjdzie taki dzień kiedy nad Irminka będzie jeszcze bardziej samodzielna ,a wszystkie troski pójdą w niepamięć . życzymy miłych snów .
czwartek, 22 sierpnia 2013
W poniedziałek szczecin
Witam moi mili po ,krótkiej przerwie jakoś ostatnio brakuje czadu ,żeby napisać co u malutkiej .Malutka dalej smarka uchem , w poniedziałek jedziemy na zastrzyki z immunoglobulin musieliśmy wizytę przełożyć . Rozmawiałam z lekarzem ze szczecina i najpierw Irminka musi mieć wykonane EEG głowy więc w poniedziałek mam dzwonić i ustalić termin badania a następnie zrobią badanie gastrologiczne jeśli będziemy mieli obraz EEG głowy . Kupiliśmy Irmince nowy wózek ponieważ , z poprzedniego wyrosła , jutro jedziemy po odbiór wózka . Kupiliśmy Irmince kubek nie kapek . będę po masłu Irminkę pić z kubeczka zobaczymy jak będzie szło tupciusiowi .
Igorek cieszy się z sukcesów Irminki jest dumny z siostry i kocha ją nad życie . Już od września pójdzie do szkoły .
Igorek cieszy się z sukcesów Irminki jest dumny z siostry i kocha ją nad życie . Już od września pójdzie do szkoły .
piątek, 16 sierpnia 2013
Kolejne konsultacje
Witam .Dzisiaj dostałam tel od pani naszej neurolog i po konsultacji i rozmowie pani doktor stwierdziła ,że u Irminki nie koniecznie może to być padaczka a refleks ,Hmmm jest troszkę pasujących rzeczy do refluksu u Irminki i mówiła ,żebyśmy zrobili badania gastrologiczne . Postanowiłam zadzwonić na hematologie zapytać czy robią badania i robią . Będziemy mieli badanie gastrologiczne w celu dalszej diagnostyki .Teraz nie wiem czy to był atak padaczki czy refluks ma Irminka .Czekamy na badania w celu postawienia diagnozy . Kilka dni temu u nas była piękna tęcza ,która nas bardzo zachwyciła była piękna kolorowa.
wtorek, 13 sierpnia 2013
U nas lepiej
Witam u nas poprawa ,nie mamy ani kaszlu ani kantarku , z uchem lepiej co prawda próbuje smarkać i jeszcze troszkę czasem ropy wyjdzie ,ale to już bardzo mało antybiotyk jeszcze dostaje . Teraz 21 sierpnia wybieramy się na Hematologie na pierwsze zastrzyki z immunoglobulin .Mamy nadzieję ,że te zastrzyki pomogą i skończą się wreszcie zapalenie uszu i ciągłe infekcje . Dzisiaj w nocy przebierałam Irminkę i zaczęła jej się trzęść rączka ,ale po chwili było ok .Wystraszyłam się trochę ,ale postanowiłam ja poobserwować nigdy wcześniej tak nie mieliśmy ,ale jest wszystko w porządku.
piątek, 9 sierpnia 2013
Atak padaczki
Witam nasza Irminka nadal na antybiotyku , niestety dalej leci z ucha (smarka) .Wydawało się że jest lepiej .Wczoraj mieliśmy ciężki wieczór a dlatego ,że Irminka leżała na łóżku umyta nakarmiona i naszykowana do spania i w pewnym momencie usłyszałam przeraźliwy krzyk pobiegłam do pokoju a nasza Irminka płakała krzyczała jak by ktoś w ciało jej wbił igłę ,i po chwili się uspokoiła . Kiedy poszłam do kuchni naszykować sobie kolacje i zjeść usłyszałam ponownie przeraźliwy krzyk . Kiedy wbiegłam do pokoju Irminka strasznie krzyczała i obróciła się do ściany .Nie wiedziałam co się dzieje wiec postanowiłam wsiąść ja szybko ,na ręce i przytulić ,ale Irminka tak krzyczała i zrobiła się sztywna prawie ,że z trudem wzięłam ją na ręce i mocno przytuliłam . Irminka zasnęła na chwile mi na rękach i zrobiła się wiotka po ok 1 góra 2 minutach się ocknęła i już było dobrze . Zmartwiłam się bo do tej pory ataków nie było .Skonsultowałam ją z lekarzem i mógł to być atak padaczki niestety .Na razie wydaje się wszystko w porządku .Irminka teraz co prawda śpi, ale jest uśmiechnięta i wesoła .
środa, 7 sierpnia 2013
Wizyta u laryngologa
zakońzona zbiórka
Witam moich czytelników chcę ,wam ogromnie ,przeogromnie podziękować za zbiórkę . Udało się zebraliśmy całą kwotę podaje link więc można zobaczyć http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880 Jesteśmy wam ogromnie wdzięczni . Nie przypuszczałam że się uda ,ale się udało dzięki waszej pomocy .
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Skarbonka
Moi mili chcę wam na początku tego wpisu podziękować za wpłaty na zbiórkę naszej kruszyny. Pozostało do zebrania 330 zł tylko już 330 zł http://hilfepomozhelp.wordpress.com/2013/07/10/irmina-rychlicka/ . Postanowiłam Irmince założyć skarbonkę do ,której wrzucamy pieniążki .Dzięki skarbonce udało nam się zebrać i odłożyć na zrobienie 300 apeli :)))))))) .Jutro mamy wizytę u laryngologa kontrolna ,ale Irminka dalej smarka uszkiem mimo ,że dostaje augmentin i krople . Kaszel dalej się odrywa bardzo się odrywa , jutro przy okazji pójdziemy do naszej pani doktor ,żeby zobaczyła gardełko .Echo serduszko przeniesione na 4 września a 21 teraz jedziemy na Hematologie na pierwsze zastrzyki z immunoglobulin . Mam tylko nadzieję ,że zastrzyki ja wzmocnią .
wtorek, 30 lipca 2013
Zapalenie uszka
Witam moi drodzy ,dzisiaj z Irminka byłam u lekarza ponieważ Irminka ma zapalenie ucha środkowego. Najpierw byliśmy u pediatry osłuchowo czysto ,ale nie wiadomo czy w czwartek pójdziemy do szpitala na echo i holtera wizytę będziemy musieli chyba przełożyć .Za tydzień 6 sierpnia do kontroli z uszkiem .Irminki wyników ze szczecina jeszcze nie ma ,ale dzwoniłam i od 21 sierpnia będziemy jeździć na zastrzyki z immunoglobulin do Szczecina . Rano padało i miałyśmy nie jechać ,ale pojechałyśmy na szczęście jest bez antybiotyku tylko ma przepisane drogie krople . moi kochani dzięki waszej pomocy zostało nam do zebrania tylko 600 zł http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880 pomóżcie pozostało już niewiele do zebrania .
sobota, 27 lipca 2013
Kolejna infekcja
Witam was, u nas miało być kolorowo a tym czasem w jednej chwili Irminka złapała Katarek .Rano dzisiaj wstała i miała 38,1 gorączki podałam leki i gorączka spadła .Wieczorem moja kruszynka złapała 38,4 kolejne podanie leków. W czwartek miałyśmy iść na oddział ,ale nie wiadomo czy pójdziemy.
piątek, 26 lipca 2013
Odpoczynek
WITAM WAS KOCHANI ,U NAS DOBRZE MALUTKA ZDROWA . ODPOCZYWAMY BO 1 SIERPNIA IDZIEMY DO SZPITALA I NAWET NAM ODPOCZYNEK ŚWIETNIE WYCHODZI .TAKA SZCZĘŚLIWA POWINNA BYĆ .
wtorek, 23 lipca 2013
Ludzie kartki śla
CHCIAŁABYM PODZIĘKOWAĆ PANI BEACIE ZA KARTKE DLA IRMINKI I ZA ZNACZKI ,ORAZ PAŃSTWU KOWALAKOM ZA ZAKUP ZABAWKI W WARSZAWIE DLA NASZEJ IRMINKI
.IRMINKA Z ZABAWKĄ SIE PRAWIE NIE ROSTAJE SERDECZNIE DZIEKUJEMY WSZYSTKIM ,KTORZY POMAGAJA . IRMINKA NARAZIE ZDROWA UŚMIECHNIĘTA ,WESOŁA .JEST ZDROWA CO NAJWAZNIEJSZE, BEZ KASZLU ,KATARU .TAK BY MOGŁO BYC CAŁY CZAS ,JAK JEST ZDROWA JEST CAŁKIEM INNYM DZIECKIEM PEŁNYM RADOŚCI .witam was kochani ,nasza zbiórka pomału nabrała żywe barwy ,http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880 pozostało nam do zebrania 733 zł
Trwa od: 03 Czerwca 2013
Zakończenie: 03 Września 2013

.IRMINKA Z ZABAWKĄ SIE PRAWIE NIE ROSTAJE SERDECZNIE DZIEKUJEMY WSZYSTKIM ,KTORZY POMAGAJA . IRMINKA NARAZIE ZDROWA UŚMIECHNIĘTA ,WESOŁA .JEST ZDROWA CO NAJWAZNIEJSZE, BEZ KASZLU ,KATARU .TAK BY MOGŁO BYC CAŁY CZAS ,JAK JEST ZDROWA JEST CAŁKIEM INNYM DZIECKIEM PEŁNYM RADOŚCI .witam was kochani ,nasza zbiórka pomału nabrała żywe barwy ,http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880 pozostało nam do zebrania 733 zł

wtorek, 2 lipca 2013
Nasi przyjaciele
Fajnie mieć kogoś w pobliżu , kogoś z kim można pogadać a kiedy trzeba wypłakać się w rękaw . Mimo , ze żyjemy bardzo intensywnie i w zawrotnym tępię to staram się znaleźć odrobine czasu dla przyjaciół . Bycie młodą samotna matka nie należy do prostych zadań ale może być ciekawym doświadczeniem życiowym .
..Te mało uśmiechy , słodkie minki , malutkie stopki , i to słowo na , które czeka każda mama słowo ,, mamo '' Mimo , że choroba córki spadła na mnie jak grom z jasnego nieba nie poddałam się i szłam do przodu . Teraz wiem , że w tym wszystkim przyjaciele też są ważni .
Dzięki naszym przyjaciołom zrozumiałam , że nie jesteśmy sami , ze zawsze można do nich się zwrócić i nie zostaniemy odepchnięci .
To oni pokazali , że nie można się poddawać , że trzeba walczyć do samego końca , mobilizują i wspierają w całej drodze . Wspierają dobrym słowem i zawsze są blisko .
Jesteśmy szczęśliwi , że mamy właśnie takich przyjaciół , dzięki , którym wiem że nie jestem sama .
Wiem , że mogę liczyć na nich , kiedy tego potrzebujemy .
Jest w śród nas wielu chętnych ludzi , którzy pomagają bezinteresownie , którzy nie chcą nic w zamian tylko robią to z dobrego serca . Jedną grupa takich ludzi , którzy chętnie nam pomagają , otaczają Irminkę uśmiechem i odbierają nasze nocne sms , są właśnie lekarze .
Wspierają nas od samego początku , kierują , konsultują i nie maja o nic pretensji . Po prostu są dla nas .
Zawsze uśmiechnięci , pomocni zawsze w gotowości . Dzięki temu Irminka dobrze czuje się w otoczeniu lekarzy co jest bardzo ważne w leczeniu dziecka , kiedy idziemy do lekarza lub jedziemy na oddział Irminka wita się z lekarzem dając mu ,,cześć'' podnosi koszulkę do góry , żeby ja osłuchać .
Pobyt w szpitalu nie jest już chyba dla nas taki straszny , Irminka chętnie wchodzi na oddział wita się ze wszystkimi i czeka razem ze mną na dalsze rzeczy jakie będą się z nią działy .
Irminka jest wulkanem energii , niejedno zdrowe dziecko nie ma tyle siły co Irmina . Dużo osób się dziwi z kąd ma tyle energii , sami nie wiemy , jedno jest pewne wielka wola walki o zdrowie .
Dzisiaj Irminka pokonała traumę przed szpitalem , przed białymi fartuchami , jedyną nie przyjemna rzecz czego nie lubi nie tylko każde dziecko ale również dorosły są igły i werflon , ale Irminka jest zuchem dzielna dziewczynka i mimo tych łez wylanych przy zakładaniu werflonu zaraz wychodzi ten promienny uśmiech . Irminka w szpitalu czuje się prawie jak w domu . Dzisiaj wiem , że moja córka ma bardzo fachową opiekę .
Dzwoniłam wczoraj do lekarza , żeby upewnić się co do dzisiejszej rehabilitacji . Lekarz się zgodził tylko mówił , żeby nie chodziła po górach
Dzisiaj wybraliśmy się na rehabilitacje , która całkiem fajnie nam idzie , malutka tez jest po masarzach logopedycznych zewnętrznych , które robiłam ja i również logopedka . Irminki nie bardzo daje dotknąć się obcym osobom wiec było ciężko , ale bardzo fajnie idzie mi z masarzami wewnętrznymi jamy ustnej w domu szczoteczka przy myciu Irminki zębów . Irminka ma tak drobne ząbki , że ciężko się je myje ale masarze idą mi super nawet nie płacze .Mamy również orzeczenia z poradni i już też dostarczone są do przedszkola . Sprawę przeszkolą mamy już załatwiona , pani dyrektor mówi , że jak będziemy mieli wolna chwile lub będziemy w Wałczu , żeby śmiało przychodzić do dzieci z małą . Oficjalnie Irminka już jest członkiem tego wspaniałego przedszkola . Dołączam kilka fotek jak malutka dzisiaj ćwiczyła 
..Te mało uśmiechy , słodkie minki , malutkie stopki , i to słowo na , które czeka każda mama słowo ,, mamo '' Mimo , że choroba córki spadła na mnie jak grom z jasnego nieba nie poddałam się i szłam do przodu . Teraz wiem , że w tym wszystkim przyjaciele też są ważni .
Dzięki naszym przyjaciołom zrozumiałam , że nie jesteśmy sami , ze zawsze można do nich się zwrócić i nie zostaniemy odepchnięci .
To oni pokazali , że nie można się poddawać , że trzeba walczyć do samego końca , mobilizują i wspierają w całej drodze . Wspierają dobrym słowem i zawsze są blisko .
Jesteśmy szczęśliwi , że mamy właśnie takich przyjaciół , dzięki , którym wiem że nie jestem sama .
Wiem , że mogę liczyć na nich , kiedy tego potrzebujemy .
Jest w śród nas wielu chętnych ludzi , którzy pomagają bezinteresownie , którzy nie chcą nic w zamian tylko robią to z dobrego serca . Jedną grupa takich ludzi , którzy chętnie nam pomagają , otaczają Irminkę uśmiechem i odbierają nasze nocne sms , są właśnie lekarze .
Wspierają nas od samego początku , kierują , konsultują i nie maja o nic pretensji . Po prostu są dla nas .
Zawsze uśmiechnięci , pomocni zawsze w gotowości . Dzięki temu Irminka dobrze czuje się w otoczeniu lekarzy co jest bardzo ważne w leczeniu dziecka , kiedy idziemy do lekarza lub jedziemy na oddział Irminka wita się z lekarzem dając mu ,,cześć'' podnosi koszulkę do góry , żeby ja osłuchać .
Pobyt w szpitalu nie jest już chyba dla nas taki straszny , Irminka chętnie wchodzi na oddział wita się ze wszystkimi i czeka razem ze mną na dalsze rzeczy jakie będą się z nią działy .
Irminka jest wulkanem energii , niejedno zdrowe dziecko nie ma tyle siły co Irmina . Dużo osób się dziwi z kąd ma tyle energii , sami nie wiemy , jedno jest pewne wielka wola walki o zdrowie .
Dzisiaj Irminka pokonała traumę przed szpitalem , przed białymi fartuchami , jedyną nie przyjemna rzecz czego nie lubi nie tylko każde dziecko ale również dorosły są igły i werflon , ale Irminka jest zuchem dzielna dziewczynka i mimo tych łez wylanych przy zakładaniu werflonu zaraz wychodzi ten promienny uśmiech . Irminka w szpitalu czuje się prawie jak w domu . Dzisiaj wiem , że moja córka ma bardzo fachową opiekę .
Dzwoniłam wczoraj do lekarza , żeby upewnić się co do dzisiejszej rehabilitacji . Lekarz się zgodził tylko mówił , żeby nie chodziła po górach
czwartek, 27 czerwca 2013
Wizyta u neurologa
Dzisiaj mieliśmy wizytę u neurologa ,pani doktor zadowolona bardzo ponieważ mała idzie do przodu .Oczywiście mamy do zrobienia kontrolne badania leków ,kolejna wizytę mamy w listopadzie .W dzień było ok, ale kiedy zbliżył się wieczór mała zaczęła z nowu rzadko robić kupę. Hmmm zastanawiam się czemu wieczorem ?. Byłam dzisiaj u naszej pediatry i mówiła mi że może od truskawek ? Od 3 dni przestałam chwilowo dawać truskawki dopóki kupa się nie unormuje wieczorem dzisiaj były 3 ogromne i wodniste na razie zostaje nam czekać, co jest najgorsze ,mam tylko nadzieję, że kolejne dni przyniosą poprawę . Zbliża się lipiec miesiąc naszego odpoczynku ,ten miesiąc jest wolny od wizyt dopiero wizytę mamy na sierpnia zaplanowaną u kardiologa . Nadal czekamy na wyniki ze Szczecina .Tak wiec zaczynamy krótkie wakacje.
środa, 26 czerwca 2013
coś nie tak
MIMO IŻ NOC BYŁA SPOKOJNA ,TO COS NADAL MNIE NIEPOKOI .W dzień było w miarę ,ale za to wieczorem z powrotem zaczęło się rozwolnienie. Jutro mamy wizytę neurologa ,chciałam przełożyć żeby jechać z młodą do lekarza ,ale wolny termin byśmy mieli dopiero w październiku . No cóż mam tylko nadzieję że ,Irmince przejdzie .Jutro nasza pani doktor jest od rana a na popołudnie mamy neurologa .Jak zdążymy to pójdziemy do lekarza może nam cos zaradzi dziwię się skąd ? Nie ma ani gorączki ,ani nie wymiotuje może jakiś wirus z nowu będzie .Sami nie damy rady musimy jutro do lekarza .Martwię się ,je normalnie sika normalnie ,ale najgorsze że się odparzyła .Mała ma maść robiona przepisaną smarujemy .:((((
wtorek, 25 czerwca 2013
Rozwolnienie
Witam was ,Irminka dostała rozwolnienie co mnie strasznie zaskoczyło bo mała od operacji jelit zawsze miała zaleganie kału w jelitach a tu rozwolnienie. Sama nie wiem czy się cieszyć ,czy może smucić z jednej strony dobrze bo jelita nulce się oczyszczą a, z drugiej strony to trochę żle bo może doprowadzić do odwodnienia .Cieszy mnie to że pije , i bardzo tego pilnuje .Dopiero jedne potówki pogoiłam a tu z nowu zaczerwienienie skóra koło pieluszki jest bardzo wrażliwa , i u małej szybko dochodzi do odparzeń ,na cale szczęście nie ma upału tylko leje deszcz bo upal by nam tego nie ułatwił ,wręcz przeciwnie było by kiepsko .Uciekam spać życzymy miłych snów ,mała z wczoraj na dzisiaj przespała w końcu cała noc ,dzisiaj nie wiem jak będzie ? do zobaczenia
poniedziałek, 24 czerwca 2013
SIEPOMAGA
ZBIÓRKA NA SIEPOMAGA :)))))))))
MOI DRODZY ,ZOSTAŁO NAM NAPRAWDE NIEWIELE DO ZEBRANIA wsparło 26 osób
Potrzebne jeszcze: 1 883 zł TO NAPRAWDE JUŻ NIEWIELE JESTEŚMY BLIŻEJ NIŻ DALEJ ZAPRASZAN NA ZBIÓRKE http://www.siepomaga.pl/f/złotowianka/c/880
W lutym 2010 roku Irminka przeszła drugą operację układu wydalniczego, po czym była niewydolna oddechowo, musiała mieć przetaczaną krew. W czerwcu miał się odbyć ostatni, najmniej groźny zabieg. Wydawało się, że to już koniec, tymczasem czekały nas kolejne niespodzianki. Córka doznała udaru mózgu, ogniska niedokrwienia w płacie czołowym i ciemieniowym, epilepsji i niedowładu lewostronnego. Została przewieziona na neurologię, gdzie leczono ataki padaczki.

Po wizycie u kardiologa przeżyłam szok. Szmery okazały się wadą serca - tetralogią falotta asd II z gradientem komorowo- płucnym, do tego dochodził ubytek międzyprzedsionkowy z przeciekiem dwukierunkowym oraz ubytek międzyprzedsionkowy. Siniczna wada serca. Cały czas mamy niestety pod górkę. Jesteśmy już po operacji serca. W klinice w Poznaniu spędziliśmy półtora miesiąca. Malutka złapała ropne zapalenie ucha z bakterią coli i grzybem candida, przy czym okazało się, że ma kolejną wadę wrodzoną. Nie posiada grasicy - organu odporności. Padło podejrzenie zespołu George'a.
Dziś Irminka jest po kolejnym zabiegu balonoplastyki, który się nie udał. Prawdopodobnie czeka ją kolejna operacja serduszka. Irminka jest pod opieką wielu specjalistów i dzięki naszym ogromnym staraniom zaczęła stawiać pierwsze, samodzielne kroczki.
Córeczka potrzebuje dalszego specjalistycznego leczenia. Dlatego proszę Was o wsparcie w tej nierównej walce, którą przyszło nam stoczyć.
Potrzebne jeszcze: 1 883 zł TO NAPRAWDE JUŻ NIEWIELE JESTEŚMY BLIŻEJ NIŻ DALEJ ZAPRASZAN NA ZBIÓRKE http://www.siepomaga.pl/f/złotowianka/c/880
Dnia 17.09.2009 r. o godzinie 5:20, z masą ciała 2360 gramów i 10 pkt Apgar przyszła na świat nasza córeczka. Szczęście długo nie trwało. W trzeciej dobie po porodzie okazało się, że nasza córeczka ma poważną wadę budowy układu wydalniczego. Od tych informacji zaczęła się nasza zła karma. Jak się okazało, malutka ma także szmery w sercu. Świat mi się zawalił. Miałam być młodą mamą witającą swoje dziecko, cieszącą się, że jest obok. Tymczasem było mi przykro, że mała cierpi, a radość została zastąpiona przez troskę i żal.
W 6-tej dobie życia Irminki przewieziono nas do Katedry i Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Onkologicznej w Szczecinie na zabieg. Gdy córeczka była przygotowywana do zabiegu, lekarz poinformował mnie, że Irminka wymaga nie jednej operacji, ale trzech. Siedziałam prawie całą noc przy jej łóżku, patrząc na te malutkie rączki. Kiedy słyszałam jak płacze, serce mi się kroiło.
Następnego dnia malutka przeszła operację wyłonienia przetoki dwulufowej na esicy. W przeciwnym razie doszłoby do zakażenia i Irminka mogłaby umrzeć. Wtedy już wiedziałam, że czeka nas długa droga leczenia... Córeczka po operacji miała się dobrze. Lekarze nauczyli mnie, jak zajmować się Irminką i 3.10.2009 wróciłysmy do domku.
W 6-tej dobie życia Irminki przewieziono nas do Katedry i Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Onkologicznej w Szczecinie na zabieg. Gdy córeczka była przygotowywana do zabiegu, lekarz poinformował mnie, że Irminka wymaga nie jednej operacji, ale trzech. Siedziałam prawie całą noc przy jej łóżku, patrząc na te malutkie rączki. Kiedy słyszałam jak płacze, serce mi się kroiło.
Następnego dnia malutka przeszła operację wyłonienia przetoki dwulufowej na esicy. W przeciwnym razie doszłoby do zakażenia i Irminka mogłaby umrzeć. Wtedy już wiedziałam, że czeka nas długa droga leczenia... Córeczka po operacji miała się dobrze. Lekarze nauczyli mnie, jak zajmować się Irminką i 3.10.2009 wróciłysmy do domku.
W lutym 2010 roku Irminka przeszła drugą operację układu wydalniczego, po czym była niewydolna oddechowo, musiała mieć przetaczaną krew. W czerwcu miał się odbyć ostatni, najmniej groźny zabieg. Wydawało się, że to już koniec, tymczasem czekały nas kolejne niespodzianki. Córka doznała udaru mózgu, ogniska niedokrwienia w płacie czołowym i ciemieniowym, epilepsji i niedowładu lewostronnego. Została przewieziona na neurologię, gdzie leczono ataki padaczki.
Po wizycie u kardiologa przeżyłam szok. Szmery okazały się wadą serca - tetralogią falotta asd II z gradientem komorowo- płucnym, do tego dochodził ubytek międzyprzedsionkowy z przeciekiem dwukierunkowym oraz ubytek międzyprzedsionkowy. Siniczna wada serca. Cały czas mamy niestety pod górkę. Jesteśmy już po operacji serca. W klinice w Poznaniu spędziliśmy półtora miesiąca. Malutka złapała ropne zapalenie ucha z bakterią coli i grzybem candida, przy czym okazało się, że ma kolejną wadę wrodzoną. Nie posiada grasicy - organu odporności. Padło podejrzenie zespołu George'a.
Dziś Irminka jest po kolejnym zabiegu balonoplastyki, który się nie udał. Prawdopodobnie czeka ją kolejna operacja serduszka. Irminka jest pod opieką wielu specjalistów i dzięki naszym ogromnym staraniom zaczęła stawiać pierwsze, samodzielne kroczki.
Córeczka potrzebuje dalszego specjalistycznego leczenia. Dlatego proszę Was o wsparcie w tej nierównej walce, którą przyszło nam stoczyć.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)










































