wtorek, 30 lipca 2013

Zapalenie uszka

Witam moi drodzy ,dzisiaj z Irminka byłam u lekarza ponieważ Irminka ma zapalenie ucha środkowego. Najpierw byliśmy u pediatry osłuchowo czysto ,ale nie wiadomo czy w czwartek pójdziemy do szpitala na echo i holtera wizytę będziemy musieli chyba przełożyć .Za tydzień 6 sierpnia do kontroli z uszkiem .Irminki wyników ze szczecina jeszcze nie ma ,ale dzwoniłam i od 21 sierpnia będziemy jeździć na zastrzyki z immunoglobulin do Szczecina . Rano padało i miałyśmy nie jechać ,ale pojechałyśmy na szczęście jest bez antybiotyku tylko ma przepisane drogie krople . moi kochani dzięki waszej pomocy zostało nam do zebrania tylko 600 zł  http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880   pomóżcie pozostało już niewiele do zebrania .

sobota, 27 lipca 2013

Kolejna infekcja

Witam was, u nas miało być kolorowo a tym czasem w jednej chwili Irminka złapała Katarek .Rano dzisiaj wstała i miała 38,1 gorączki podałam leki i gorączka spadła .Wieczorem moja kruszynka złapała 38,4 kolejne podanie leków. W czwartek miałyśmy iść na oddział ,ale nie wiadomo czy pójdziemy.

piątek, 26 lipca 2013

Odpoczynek

WITAM WAS KOCHANI ,U NAS DOBRZE MALUTKA ZDROWA . ODPOCZYWAMY BO 1 SIERPNIA IDZIEMY DO SZPITALA I NAWET NAM ODPOCZYNEK ŚWIETNIE WYCHODZI .TAKA SZCZĘŚLIWA POWINNA BYĆ .






wtorek, 23 lipca 2013

Ludzie kartki śla

CHCIAŁABYM PODZIĘKOWAĆ PANI BEACIE ZA KARTKE DLA IRMINKI I ZA ZNACZKI ,ORAZ PAŃSTWU KOWALAKOM ZA ZAKUP ZABAWKI W WARSZAWIE DLA NASZEJ IRMINKI
.IRMINKA Z ZABAWKĄ SIE PRAWIE NIE ROSTAJE SERDECZNIE DZIEKUJEMY WSZYSTKIM ,KTORZY POMAGAJA . IRMINKA  NARAZIE ZDROWA UŚMIECHNIĘTA ,WESOŁA .JEST ZDROWA CO NAJWAZNIEJSZE, BEZ KASZLU ,KATARU .TAK BY MOGŁO BYC CAŁY CZAS ,JAK JEST ZDROWA JEST CAŁKIEM INNYM DZIECKIEM PEŁNYM RADOŚCI .witam was kochani ,nasza zbiórka pomału nabrała żywe barwy ,http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880 pozostało nam do zebrania 733 zł
  • Trwa od: 03 Czerwca 2013
  • Zakończenie: 03 Września 2013

  • wtorek, 2 lipca 2013

    Nasi przyjaciele

    Fajnie mieć kogoś w pobliżu , kogoś z kim można pogadać a kiedy trzeba wypłakać się w rękaw . Mimo , ze żyjemy bardzo intensywnie i w zawrotnym tępię to staram się znaleźć odrobine czasu dla przyjaciół . Bycie młodą  samotna matka nie należy do prostych zadań  ale może być   ciekawym doświadczeniem życiowym .
      ..Te mało uśmiechy , słodkie minki , malutkie stopki , i to słowo na   , które czeka każda mama słowo ,, mamo ''  Mimo , że choroba córki spadła na mnie jak grom z jasnego nieba nie poddałam się i szłam do przodu  . Teraz wiem , że w tym wszystkim przyjaciele też są ważni .
    Dzięki naszym przyjaciołom zrozumiałam , że nie jesteśmy sami , ze zawsze można do nich się zwrócić i nie zostaniemy odepchnięci .

    To oni pokazali , że nie można się poddawać , że trzeba walczyć do samego końca , mobilizują i wspierają w całej drodze . Wspierają dobrym słowem i zawsze są blisko .
    Jesteśmy szczęśliwi , że mamy właśnie takich przyjaciół , dzięki , którym wiem że nie jestem sama .
    Wiem , że mogę liczyć na nich , kiedy tego potrzebujemy .
    Jest w śród nas wielu chętnych ludzi , którzy pomagają bezinteresownie , którzy nie chcą nic w zamian tylko robią to z dobrego serca . Jedną  grupa takich ludzi , którzy chętnie nam pomagają , otaczają Irminkę uśmiechem i odbierają nasze nocne sms , są właśnie lekarze .
    Wspierają nas od samego początku , kierują , konsultują i nie maja o nic pretensji . Po prostu są dla nas .

    Zawsze uśmiechnięci , pomocni zawsze w gotowości . Dzięki temu Irminka dobrze czuje się w otoczeniu lekarzy co jest bardzo ważne w leczeniu dziecka  , kiedy idziemy do lekarza lub jedziemy  na oddział Irminka wita się z lekarzem dając mu ,,cześć''  podnosi koszulkę do góry , żeby ja osłuchać . 

    Pobyt w szpitalu nie jest już chyba dla nas taki straszny , Irminka chętnie wchodzi na oddział wita się ze wszystkimi i czeka razem ze mną na dalsze rzeczy jakie będą się z nią działy . 
    Irminka jest wulkanem energii , niejedno zdrowe dziecko nie ma tyle siły co Irmina . Dużo osób się dziwi z kąd ma tyle energii , sami nie wiemy , jedno jest pewne wielka wola walki o zdrowie .

    Dzisiaj Irminka pokonała traumę przed szpitalem , przed białymi fartuchami , jedyną nie przyjemna rzecz czego nie lubi nie tylko każde dziecko ale również dorosły są igły i werflon , ale Irminka jest zuchem dzielna dziewczynka i mimo tych łez wylanych przy zakładaniu werflonu zaraz wychodzi ten promienny uśmiech . Irminka w szpitalu czuje się prawie jak w domu . Dzisiaj wiem , że moja córka ma bardzo fachową opiekę .

    Dzwoniłam wczoraj do lekarza , żeby upewnić się co do dzisiejszej rehabilitacji . Lekarz się zgodził tylko mówił , żeby nie chodziła po górach  :D Dzisiaj wybraliśmy się na rehabilitacje , która całkiem fajnie nam idzie  , malutka tez jest po masarzach logopedycznych zewnętrznych , które robiłam ja i również logopedka . Irminki nie bardzo daje dotknąć się obcym osobom wiec było ciężko , ale bardzo fajnie idzie mi z masarzami wewnętrznymi jamy ustnej w domu szczoteczka przy myciu Irminki zębów . Irminka ma tak drobne ząbki , że ciężko się je myje ale masarze idą mi super   nawet nie płacze .Mamy również orzeczenia z poradni i już też dostarczone są do przedszkola .  Sprawę przeszkolą mamy już załatwiona , pani dyrektor mówi , że jak będziemy mieli wolna chwile lub będziemy w Wałczu , żeby śmiało przychodzić do dzieci z małą  . Oficjalnie Irminka już jest członkiem tego wspaniałego przedszkola . Dołączam kilka fotek jak malutka dzisiaj ćwiczyła  :D