wtorek, 23 października 2012

Wizyta u lekarza

 
Witam wszystkich czytelników naszego bloga , byłam z Irminką u lekarza bo nie wiedziałam do końca co jest przyczyną jej siniejących rączek .Lekarz stwierdził najpierw że to brudne  ,ale kiedy się przypatrzył powiedział że Irminka może nabiła siniaka ale stwierdził potem że to może być przyczyną złej krzepliwości krwi i wypisał skierowanie na badania ,żeby dla pewności sprawdzić czy wszystko jest w porządku ,wiec poszłam do laboratorium ale tam nie dali by rady pobrać małej krwi i wysłano nas do szpitala na oddział .Poszłam na oddział i pielęgniarka z jednej rączki nie mogła pobrać krwi ,więc w końca wbiła się w drugą rączkę .Irminka tak płakała i się wyrywała ,że zanim pobrała krew do badań to już byłam cała mokra i umazana krwią , nie wspomnę o Irmince ,która  tak płakała że chyba cały oddział ją słyszał .Po drodze spotkaliśmy ordynatora oddziału i pytał co się stało więc mu tłumacze a on mówi że jakby coś się działo to żeby Irminkę kierować na oddział .Oczywiście powiadomiliśmy naszego kardiologa . Potem poszliśmy szukać bucików dla Irminki i znalazłyśmy odpowiednie buci .Po kupieniu bucików pojechałyśmy do domku ,na domiar złego Irminka spadla  z narożnika kuchennego ,mały szogunek na szczęście nic jej nie jest cała i zdrowa .Irminka dzisiaj przespała  cała noc ,więc i ja się mogłam wyspać, robiliśmy dzisiaj porządki w ciuszkach małej więc ,wiemy ile czego mamy dokupić. Czekamy na szogunka wyniki mamy nadzieje ,że  będzie wszystko dobrze .Po obiedzie czas na drzemkę malutka usnęła zmęczona ,zabawą i wygłupami z braciszkiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.