poniedziałek, 10 grudnia 2012

Radio skorpion



Chciałabym kochani serdecznie podziękować dla ekipy radia Skorpion za baner Irminki na ich stronie i zapraszam do słuchania i do dobrej zabawy z radiem skorpion.
Banerek jest piękny zapraszam równięż na strone radia Skorpion podaje link do strony http://www.radioskorpion.pl/pozdrowieniaonline.htm 

czwartek, 6 grudnia 2012

Za oknami biało i wyzyta u lekarza

witamy Serdecznie byliśmy u lekarza gardełko Irminka ma lekko czerwone z prawej strony i mamy przepisany ospo Max .Tak po zatym wszystko mamy pod górkę ostatnio nie dość że nas odrzucili od zabiegu do tego gardło i żadnych wpłat mimo wysłanych listów zostało nam wysyłać e-maile ,ale wątpię żeby to coś dało no cóż musimy cierpliwie czekać a czas wszystko pokarze .Znaczków już też nie mamy do tego dorzucę to, że  jak pojechałam do lekarza czekałam od 10 do 14 na nasza panią doktor bo nie chciała nas pielęgniarka do innego lekarza zapisać więc w tak brzydką i zimną pogodę czekałyśmy na lekarza .A i bym jeszcze zapomniała nasza księżniczka ma uczulenie na nóżkach dość brzydkie i dostaje kropelki zyrtec . Uciekamy spać bo już póżno życzymy miłych snów .Zapraszamy na zbiórkę dla Irminki http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince  .

wtorek, 4 grudnia 2012

Miał być zabieg

Witamy kochani wczoraj pojechaliśmy do poznania na zabieg ,kiedy dotarłyśmy na izbie nie wiedzieli na jaki oddział nas położyć więc skierowano nas na dzieci starsze ,kiedy dotarłyśmy na oddział pani doktor zdziwiona że mała ma 3 latka bo taka malutka i stwierdziła ,że lepiej by jej było na dzieciach młodszych i zadzwiniła na oddział tam powiedziano jej ,że nie ma miejsca i że ok godz 14 .00 zwolni się miejsce to nas wezmą a póki co musieliśmy siedzieć tam .Poszłyśmy na świetlice i tam czekaliśmy ponad godz aż nas przyjmą potem przyszła pani doktor i wzieła nas już byłam szczęśliwa że przygotują nas do zabiegu po kolejnej godzinie spędzonej w gabinecie pani doktor muwi że książke można napisać o Irminy schorzeniach i muwi ,że za dużo tego .I kiedy byłyśmy już zmęczone zostało nas obadać wszystko było ok ,ale potem na domiar złego okazało się ,że Irminka ma czerwone gardło więć wysłano nas do domu. Byłam potwornie zła ale zabiegu nie mogli zrobić .Jutro idziemy do lekarza może to być kolejna infekcja .

wtorek, 27 listopada 2012

Kolejny spacerek

Szaro ,ponuro nie lubię takiej pogody bo człowiek nie wie co ma ze sobą zrobić .Dzisiaj był kolejny spacer mimo chłodnej pogody dość długo spacerowałyśmy .Po powrocie do domku ,zjadłyśmy obiad i Irminka bawi się z Igorem więc mogę krótka notkę dodać .Cieszy mnie to ,że zabieg będziemy mieli za sobą ,ale z drugiej strony się martwię .Staram się być dobrej myśli skoro wtedy się udało teraz też musi się udać .
 Chcielibyśmy jeszcze serdecznie podziękować za kolejną wpłatę na zbiórkę dla Irminki                               http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince

poniedziałek, 26 listopada 2012

Telefon

Dzień po dniu szybko leci ,a u nas nawet dobrze z kupą ładnie ,i do tego dzwonili dzisiaj do nas bo 3 Grudnia jedziemy na zabieg do Poznania mamy nadzieje ,że zabieg obędzie się bez powikłan a szybko wrócimy do domu. Dzisiaj byłam  w mieście wiec maluszki zostały z babcią (Służba) a ja byłam Irmince po lekarstwa a teraz uciekamy zaraz spać życzymy miłej nocki i dobranoc.

czwartek, 22 listopada 2012

Kolejny zabieg

 ON był mężczyzną potężnym,

o donośnym głosie i szorstkim sposobie bycie.
Zaś ona - kobieta łagodną i delikatną. Pobrali się.
On dbał, by niczego jej nie brakowało,
a ona zajmowała się domem i dziećmi.
Później dzieci dorosły,
pozakładały własne rodziny i odeszły.
Historia, jakich wiele.
Lecz kiedy wszystkie dzieci były już urządzone, kobieta straciła swój zwykły uśmiech,

stawała się coraz bardziej wątła i blada.
Nie mogła już jeść i w krótkim czasie przestała podnosić się z łóżka. Zmartwiony mąż umieścił ją w szpitalu.
Lecz chociaż u jej wezgłowia zbierali się najlepsi lekarze i specjaliści, żadnemu z nich nie udało się określić, na co zachorowała kobieta. Potrząsali tylko głowami.
Ostatni lekarz poprosił na stronę męża i rzekł: - Ośmieliłbym się powiedzieć, że po prostu... pańska żona nie chce już dłużej żyć... Mężczyzna w milczeniu usiadł przy łóżku żony i ujął ją za rękę.
Była to mała, drobna rączka, która zupełnie zginęła w potężnej dłoni mężczyzny.
Potem rzekł zdecydowanie swym donośnym głosem: - Ty nie umrzesz! - Dlaczego? - zapytała kobieta lekko wzdychając. - Ponieważ ja cię potrzebuję! - To dlaczego wcześniej mi o tym nie powiedziałeś? Od tej chwili stan zdrowia kobiety zaczął się szybko poprawiać.
Dzisiaj czuję się doskonale.
A lekarze i znani specjaliści nadal zadają sobie pytanie, jaka choroba ją dotknęła i cóż za wspaniałe lekarstwo uzdrowiło ją
w tak krótkim czasie. Nigdy nie czekaj do jutra, by powiedzieć komuś, że go kochasz. Uczyń to dzisiaj. Nie myśl: "Moja mama, moje dzieci, moja żona lub mąż doskonale o tym wiedzą".
Miłość to życie. Istnieje kraina umarłych i kraina żywych. Tym, co je różni, jest miłość."



Dzisiaj obyło się bez niespodzianek malutka na szczęście się nie przesikała ,ale odebraliśmy wyniki żelaza i ma żelazo dobre ,ale spadła niedużo hemoglobina  więc będziemy musieli wybrać się do dermatologa .Wizyta u laryngologa nam wszystko rozjaśniła ucho w porządku ale nawaliły i to bardzo migdały więc jak już kiedyś wspominałam będzie zabieg ,ale najpierw trzeba ustabilizować serducho.Cały dzień spędziłyśmy w mieście więc padam na twarz pozdrawiamy .

środa, 21 listopada 2012

Wizyta u lekarza

witam dzisiaj byłyśmy u lekarza po skierowanie na wyniki, pani doktor dokładnie obejrzała paznokcie i wysłała nas na wyniki ,ale mówi gdyby były wyniki dobre to wtedy do dermatologa mamy iść .Więc poszłam z Irminką na wyniki pobrali krew z paluszka tak bardzo płakała ,że na wymioty ją brało ,potem pobiegłam z nią do szpitala do laryngologa i tam spotkała nas niespodzianka .Kiedy ,wyciągałam Irminkę z wózka okazało się ,że Irminka się przesiąkła i była cała mokra ,przełożyłam wizytę i jutro do laryngologa mam nadzieje, że będzie bez niespodzianek .pozdrawiamy