czwartek, 9 lutego 2012

Zostań naszym darczyńcą

 

Fundacja ZŁOTOWIANKA
ul. Widokowa 1
77-400 Złotów

NIP: 767-165-65-24
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo:    25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 dla operacji zagranicznych SWIFT CODE: GBWCPLPP 
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8


Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”

77-400 Złotów, Stawnica 33A
KRS: 0000186434,
NIP: 767-15-85-965
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8

Darowizny na subkonta podopiecznych:

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Możesz pomóc Irmince dokonując drobnej wpłaty na jej subkonto





Fundacja ZŁOTOWIANKA
ul. Widokowa 1
77-400 Złotów

NIP: 767-165-65-24
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo:    25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 dla operacji zagranicznych SWIFT CODE: GBWCPLPP 
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8


Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”

77-400 Złotów, Stawnica 33A
KRS: 0000186434,
NIP: 767-15-85-965
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8

Darowizny na subkonta podopiecznych:

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010



czwartek, 2 lutego 2012

Koperta i znaczek


Aby pozyskać pieniądze na leczenie , terapie , leki , itp. . Musimy wysyłać masę apeli , których koszt jest ogromny dla nas liczy się każdy grosz dlatego prosimy o znaczki dla Irminki

Dlatego zwracamy się do państwa o pomoc w zakresie zakupu znaczków dla Irminki .

sobota, 28 stycznia 2012

Badania genetyczne

24 marca ,przejdziemy badania genetyczne ,musimy sprawdzić czy zespół di' Georga się sprawdzi chciałabym mieć już to za sobą martwię się co będzie jak się potwierdzi .Irmina jest taka żywa dziewczynką trzymajcie za nas kciuki .Szansa na lepsze życie córeczki jest kosztowna rehabilitacja by mogła normalnie chodzić siedzieć i w przyszłości biegać jak jej rówieśnicy.

poniedziałek, 4 października 2010

Widok chorych dzieci

Prze tyle miesięcy spędzonych w szpitalach spotkałam wiele chorych dzieci . Zdałam sobie sprawę , że gdyby nie choroba Irminka tak naprawdę bym nie wiedziała , że tyle dzieci choruje .
Gdyby nie choroba Irminki nigdy bym się nie dowiedziała , że jest coś takiego jak zarośniecie odbytu , czy różne inne choroby .

W telewizji tyle słyszy się o chorych dzieciach , ale to nie to samo zobaczyć dziecko na żywo .
Niestety nie jest to miły widok , zrozpaczonych rodziców patrzących na swoje dziecko , które leży i czeka na zabieg , które jest nieuleczalnie chore lub dzieci porzucona z których rodzice nie pogodzili się z choroba i postanowili zostawić dziecko w szpitalu  .
Spotykaliśmy na swojej drodze wiele chorych dzieci , za każdym razem serce człowieka ściskało kiedy patrzał na cierpienie tych wszystkich dzieci i ich rodzin .  W salach szpitalnych w , których leżała Irminka przewijało się dużo dzieci jedne wychodziły , drugie przychodziły .

W oczach często w oczach stawał mi obraz samej siebie , kiedy patrzałam na rodziny .
  Rodzice , którzy plątali się po korytarzu kiedy ich dziecko walczyło na stole operacyjnym .
Nigdy nie zrozumiem dlaczego dzieci muszą tak okropnie cierpieć i znosić tyle bólu .

niedziela, 3 października 2010

W samotności

Siedząc pijać poranna kawę próbuje pocieszać się myślą , ze  może być tylko lepiej , że przyszłość przyniesie nam dobre chwile . Czasami lubię usiąść i pomazać. Często zastanawiam się jak potoczy się dalej los mojego dziecka . Nigdy nie wiadomo co życie przyniesie . Często jest tak , że mamy pod górkę.

Los Irminki nie oszczędzał . Żyjemy w ciągłym biegu , że czasami brakuje tchu  .
Czasami myślę czy temu wszystkiemu sprostam?? .  Dzięki rodzinie człowiek czuje się pewniejszy i wie , że obok jest wsparcie , że można się poradzić,  zapytać . Zostaliśmy z dziećmi sami bez ojca , ale tak naprawdę to mamy siebie to siła jest w nas , żeby pokonać te wszystkie bariery losu .
Staramy się mimo choroby Irminki żyć normalnie , wychodzić na spacery , śmiać się , czy szaleć .
Dzieci bardzo fajnie się ze sobą bawią . Igor bardzo lubi pomagać przy siostrze . Kiedy patrzę na maluchy w sercu robi mi się ciepło , że  mam takie wspaniałe dzieci .

wtorek, 7 września 2010

czy to pech ?? czy to żart ??

Kolejny wyjazd do szpitala tak bym chciała żeby wszystko było dobrze . Irminka miała przejeść operacje jadąc karetka do Poznania miałam nadzieje , że będziemy mieli to za sobą. Kiedy dojechaliśmy na miejsce poszliśmy do lekarzy informując ich , że przyjechaliśmy na operacje serca . Na twarzy lekarza pojawiło się zdziwienie i usłyszałam , że operacji nie będzie . Zrobiono echo i mogliśmy wrócić do domu .

Przez chwile miałam wrażenie , że robią sobie z nas żarty . Niestety do operacji okazało się daleka droga ,dlatego , że przed zabiegiem Irminka musiała przejść zabieg cewnikowania serca pod narkozą czyli cała diagnostykę . Lekarze musieli obejrzeć serce Irminki .

Tak naprawdę do domu wróciliśmy z informacja , która już od dawna znaliśmy czyli serduszko do operacji . Byłam trochę zła na lekarkę , która umawiała nas z Poznaniem ,dlatego , że blednie przekazała nam informacje . Powiedziała , ze jedziemy na operacje bo córeczka ma  dużą dziurę w sercu  a wykonano dziecku podstawowe badanie echa serca .

piątek, 20 sierpnia 2010

Złote myśli

Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie
i od nas zależy, czy zaświeci słońce.
Pomimo chmur-walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach,
a słońce świeci ponad nimi.




Każdy dostał dar życia i to od niego zależy jak go wykorzysta.
 
Gdy życie nie szczędzi cierpień
walcz
i ułóż je sobie po swojemu.
Nie czekaj na los...


Należy tak zorganizować życie, aby każda chwila była ważna.

Doświadczenie powiększa naszą mądrość, nie zmniejsza jednak naszej głupoty

Nigdy nie zapomnij najpiękniejszych dni swego życia!
Wracaj do nich, ilekroć w twoim życiu wszystko zaczyna się walić.




Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach.


Życie to największy i najważniejszy egzamin człowieka.

...i przychodzi w życiu taki czas, kiedy wszystko się kończy, by zacząć się na nowo...