sobota, 29 grudnia 2012

Znaczek

KOCHANI JEŚLI KTOŚ Z WAS CHCIAŁBY PRZEKAZAĆ ZNACZKI POCZTOWE IRMINCE TO PROSZE WYSYLAĆ POD ADRES :     ANITA RYCHLICKA KŁĘBOWIEC 48/7 78-600 WAŁCZ                           A TERAZ  CO TAM U NAS ? Irminka smarka uchem sama ropa do laryngologa 3 i do lekarza ,teraz minka śpi i odpoczywa. Apetyt ładny i w nocy nawet spokojnie było bez większego kaszlu.

piątek, 28 grudnia 2012

U lekarza

                               U nas ciągle coś ,dzisiaj byłam z Irminką u lekarza bo znowu chora ,ma przepisany antybiotyk ,ale do tego byłam u laryngologa bo znów jest wyciek z ucha i niestety nie przyjoł nas .Irminka smarka uchem ma kaszel i ogólnie chora tylko jedno co mnie cieszy to że jest apetyt ładny. Serdecznie zapraszamy na zbiórkę Irminki http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince     mamy jeszcze sporo do zebrania  !!!!!!
Do końca 275 dni 3 godziny 20 minut

Brakuje: 3 726,16 zł
Pomogły: 4 osoby 
 
273,84 zł (6,85%)
Dziękujemy za każdy grosz!!!!!!!

sobota, 22 grudnia 2012

Uczulenie


 U nas ciągle coś  teraz Irminka ma uczulenie i nie wiem od czego niczego takiego nie je po czym ,by mogła je mieć więc chyba po raz kolejny trzeba będzie się wybrać do lekarza .Nie dość ,że ma dużo schorzeń to jeszcze problemy ze skórą .Wczoraj przyszedł Irminki aspirator elektroniczny do noska i elektryczny termometr.

środa, 19 grudnia 2012

Do świąt

witamy dzisiaj Irmince bardzo ,popękały usta aż krew jej leciała co przyschnie na nowo .Jestem dzisiaj padnięta malutka się nie wyspała i marudna . W Dzień nie chciała spać i cały czas marudzi do tego wszystkiego  złapała stan podgorączkowy przed wczoraj też miała mam oby to nie było choróbsko ,nie chciałabym żeby była na święta chora .Dzisiaj ubieraliśmy choinkę troszkę nam zeszło dlatego ,że przy dzieciach bardzo ciężko się ubiera .Uciekam spać dobranoc

wtorek, 18 grudnia 2012

Podziękowania z serca

 

podziękowania z serca płynące

 Nasze podziękowania są skromne i trudno ubrać je w słowa.
Ale każde z nas, z osobna, serce w nich chowa.
Chcemy Wam powiedzieć, choć już o tym wiecie,
że tak wspaniałych przyjaciół nie ma nikt na świecie!
Będziemy za was Bogu dziękować skrycie i kochać Was bardzo przez całe nasze zycie.
 Chcielibyśmy jeszcze podziękować państwu z Krakowa za piękny dar dla Irminki
       Czasem do szczęścia trzeba niewiele,
Wystarczy słowo, uśmiech słoneczny
Lub dobre serce, kogoś bliskiego,
Troska, tęsknota, odzew serdeczny.
Tylko dwa słowa wystarczą miłe,
Płynące z serca, oddane szczerze,
By poczuć błogość skrzydeł anioła
I ciepło, które znaczy tak wiele.
Dobrze mieć takie czułe oparcie,
Gdy szczęście świtem na Ciebie czeka.
Małe DZIEŃ DOBRY, kawałek wiersza,
może osłodzić życie człowieka.                  

niedziela, 16 grudnia 2012

dla Radia skorpion


Tak mało, prawie nic
A jednak serce wzruszy
Tych ciepłych parę słów
Co płynie z czyjejś duszy

Nie znając wcale siebie
Dziennie do siebie piszemy
Jak Mały Książę z różą
Bliżej siebie stajemy

Gdzieś na pustyni życia
Gdzie lot nasz się zatrzymał
Patrzymy w jedną gwiazdę
Tak różnymi oczyma

Choć każdy w swoją różę
W bezkresie zapatrzony
To jedna noc nad nami
I księżyc zamyślony

Więc przyjdzie taka pora
Że powiesz przyjacielu
Wczoraj nie miałem nikogo
A dzisiaj w sercu mam wielu.

czwartek, 13 grudnia 2012

Audycja

 kochani chciałabym wszystkich  serdecznie zaprosić na niedzielna audycje o Irmince która odbędzie się w niedziele o godz. 15.00  .Zagra dla Irminki Tomek   wszystko na stronie http://www.radioskorpion.pl/ niestety nie udało mi się wkleić plakatu plakat można zobaczyć    na stronie radia zapraszamy!!!!!!!!!!!!!!   

środa, 12 grudnia 2012

Zima


Za oknami ostra zima aż biało ,my jutro do pani doktor sprawdzić gardełko a tak po zatym to po staremu Irminka się bawi .Chcielibyśmy jeszcze raz podziękować dla radia skorpion

Do końca 291 dni 13 godzin 30 minut
Brakuje: 3 775,06 zł
Pomogły: 3 osoby
224,94 zł (5,62%)
WIELKA SIŁA W MAŁYCH GESTACH ... TWOJA POMOC , CHOĆBY NAJMNIEJSZA , MA OGROMNĄ MOC -wada serce Tetralogia falotta ASD II, zespół di'georga,brak grasicy organu odporności,udar mózgu,stomia jelitowa,epilepsja zwężenie tetnicy płucnej .

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Radio skorpion



Chciałabym kochani serdecznie podziękować dla ekipy radia Skorpion za baner Irminki na ich stronie i zapraszam do słuchania i do dobrej zabawy z radiem skorpion.
Banerek jest piękny zapraszam równięż na strone radia Skorpion podaje link do strony http://www.radioskorpion.pl/pozdrowieniaonline.htm 

czwartek, 6 grudnia 2012

Za oknami biało i wyzyta u lekarza

witamy Serdecznie byliśmy u lekarza gardełko Irminka ma lekko czerwone z prawej strony i mamy przepisany ospo Max .Tak po zatym wszystko mamy pod górkę ostatnio nie dość że nas odrzucili od zabiegu do tego gardło i żadnych wpłat mimo wysłanych listów zostało nam wysyłać e-maile ,ale wątpię żeby to coś dało no cóż musimy cierpliwie czekać a czas wszystko pokarze .Znaczków już też nie mamy do tego dorzucę to, że  jak pojechałam do lekarza czekałam od 10 do 14 na nasza panią doktor bo nie chciała nas pielęgniarka do innego lekarza zapisać więc w tak brzydką i zimną pogodę czekałyśmy na lekarza .A i bym jeszcze zapomniała nasza księżniczka ma uczulenie na nóżkach dość brzydkie i dostaje kropelki zyrtec . Uciekamy spać bo już póżno życzymy miłych snów .Zapraszamy na zbiórkę dla Irminki http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince  .

wtorek, 4 grudnia 2012

Miał być zabieg

Witamy kochani wczoraj pojechaliśmy do poznania na zabieg ,kiedy dotarłyśmy na izbie nie wiedzieli na jaki oddział nas położyć więc skierowano nas na dzieci starsze ,kiedy dotarłyśmy na oddział pani doktor zdziwiona że mała ma 3 latka bo taka malutka i stwierdziła ,że lepiej by jej było na dzieciach młodszych i zadzwiniła na oddział tam powiedziano jej ,że nie ma miejsca i że ok godz 14 .00 zwolni się miejsce to nas wezmą a póki co musieliśmy siedzieć tam .Poszłyśmy na świetlice i tam czekaliśmy ponad godz aż nas przyjmą potem przyszła pani doktor i wzieła nas już byłam szczęśliwa że przygotują nas do zabiegu po kolejnej godzinie spędzonej w gabinecie pani doktor muwi że książke można napisać o Irminy schorzeniach i muwi ,że za dużo tego .I kiedy byłyśmy już zmęczone zostało nas obadać wszystko było ok ,ale potem na domiar złego okazało się ,że Irminka ma czerwone gardło więć wysłano nas do domu. Byłam potwornie zła ale zabiegu nie mogli zrobić .Jutro idziemy do lekarza może to być kolejna infekcja .

wtorek, 27 listopada 2012

Kolejny spacerek

Szaro ,ponuro nie lubię takiej pogody bo człowiek nie wie co ma ze sobą zrobić .Dzisiaj był kolejny spacer mimo chłodnej pogody dość długo spacerowałyśmy .Po powrocie do domku ,zjadłyśmy obiad i Irminka bawi się z Igorem więc mogę krótka notkę dodać .Cieszy mnie to ,że zabieg będziemy mieli za sobą ,ale z drugiej strony się martwię .Staram się być dobrej myśli skoro wtedy się udało teraz też musi się udać .
 Chcielibyśmy jeszcze serdecznie podziękować za kolejną wpłatę na zbiórkę dla Irminki                               http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince

poniedziałek, 26 listopada 2012

Telefon

Dzień po dniu szybko leci ,a u nas nawet dobrze z kupą ładnie ,i do tego dzwonili dzisiaj do nas bo 3 Grudnia jedziemy na zabieg do Poznania mamy nadzieje ,że zabieg obędzie się bez powikłan a szybko wrócimy do domu. Dzisiaj byłam  w mieście wiec maluszki zostały z babcią (Służba) a ja byłam Irmince po lekarstwa a teraz uciekamy zaraz spać życzymy miłej nocki i dobranoc.

czwartek, 22 listopada 2012

Kolejny zabieg

 ON był mężczyzną potężnym,

o donośnym głosie i szorstkim sposobie bycie.
Zaś ona - kobieta łagodną i delikatną. Pobrali się.
On dbał, by niczego jej nie brakowało,
a ona zajmowała się domem i dziećmi.
Później dzieci dorosły,
pozakładały własne rodziny i odeszły.
Historia, jakich wiele.
Lecz kiedy wszystkie dzieci były już urządzone, kobieta straciła swój zwykły uśmiech,

stawała się coraz bardziej wątła i blada.
Nie mogła już jeść i w krótkim czasie przestała podnosić się z łóżka. Zmartwiony mąż umieścił ją w szpitalu.
Lecz chociaż u jej wezgłowia zbierali się najlepsi lekarze i specjaliści, żadnemu z nich nie udało się określić, na co zachorowała kobieta. Potrząsali tylko głowami.
Ostatni lekarz poprosił na stronę męża i rzekł: - Ośmieliłbym się powiedzieć, że po prostu... pańska żona nie chce już dłużej żyć... Mężczyzna w milczeniu usiadł przy łóżku żony i ujął ją za rękę.
Była to mała, drobna rączka, która zupełnie zginęła w potężnej dłoni mężczyzny.
Potem rzekł zdecydowanie swym donośnym głosem: - Ty nie umrzesz! - Dlaczego? - zapytała kobieta lekko wzdychając. - Ponieważ ja cię potrzebuję! - To dlaczego wcześniej mi o tym nie powiedziałeś? Od tej chwili stan zdrowia kobiety zaczął się szybko poprawiać.
Dzisiaj czuję się doskonale.
A lekarze i znani specjaliści nadal zadają sobie pytanie, jaka choroba ją dotknęła i cóż za wspaniałe lekarstwo uzdrowiło ją
w tak krótkim czasie. Nigdy nie czekaj do jutra, by powiedzieć komuś, że go kochasz. Uczyń to dzisiaj. Nie myśl: "Moja mama, moje dzieci, moja żona lub mąż doskonale o tym wiedzą".
Miłość to życie. Istnieje kraina umarłych i kraina żywych. Tym, co je różni, jest miłość."



Dzisiaj obyło się bez niespodzianek malutka na szczęście się nie przesikała ,ale odebraliśmy wyniki żelaza i ma żelazo dobre ,ale spadła niedużo hemoglobina  więc będziemy musieli wybrać się do dermatologa .Wizyta u laryngologa nam wszystko rozjaśniła ucho w porządku ale nawaliły i to bardzo migdały więc jak już kiedyś wspominałam będzie zabieg ,ale najpierw trzeba ustabilizować serducho.Cały dzień spędziłyśmy w mieście więc padam na twarz pozdrawiamy .

środa, 21 listopada 2012

Wizyta u lekarza

witam dzisiaj byłyśmy u lekarza po skierowanie na wyniki, pani doktor dokładnie obejrzała paznokcie i wysłała nas na wyniki ,ale mówi gdyby były wyniki dobre to wtedy do dermatologa mamy iść .Więc poszłam z Irminką na wyniki pobrali krew z paluszka tak bardzo płakała ,że na wymioty ją brało ,potem pobiegłam z nią do szpitala do laryngologa i tam spotkała nas niespodzianka .Kiedy ,wyciągałam Irminkę z wózka okazało się ,że Irminka się przesiąkła i była cała mokra ,przełożyłam wizytę i jutro do laryngologa mam nadzieje, że będzie bez niespodzianek .pozdrawiamy 

wtorek, 20 listopada 2012

Kolejne wyniki

Dzisiejszy dzień, był bardzo ciepły więc długo spacerowałyśmy a zaczęłyśmy już o 9.00 rano .Zauważyłam ,że Irmince pękają paznokcie u nóżek nie wiem jaka może być przyczyna może czegoś brakuje w organizmie .Jutro jedziemy zrobić wyniki,[żelazo, wapno},kiedyś malutka miała problemy z przyswajaniem wapna jej organizm ,wogule nie przyswajał wapna .Apetyt po malutku wraca ,jutro jeszcze mamy laryngologa i sprawdzenie migdałków ,więc trzymajcie kciuki ,żeby było dobrze. Uciekam bo późno już i spać się chce.http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-Irmince

poniedziałek, 19 listopada 2012

Irminka zdrowa

Witam ,was kochani u nas wszystko ok mała smerfetka zdrowa już nawet nie ma śladu po kaszlu ,w końcu możemy chodzić na spacery , przez to ,że chorowała bardzo schudła i apetyt nadal słaby ,ale w nocy za to je . Bardzo mnie cieszy to, że choróbsko za nami . W środę do laryngologa sprawdzić ucho  i nasze migdałki mam nadzieje ,że będzie ok .Ja uciekam bo potem będę farbować włosy mała zmiana się przyda coś dla odmiany .
 musze maszerować!!!::)))))))

środa, 14 listopada 2012

Środa

 witamy was, znów mi przyszło pisać na kolanie bo zasięg ucieka i Internet dalej się muli ,kończy nam się antybiotyk więc już dzisiaj będziemy mieli skierowanie do laryngologa .Braciszek Irminki pojechał do lekarza bo kaszel mu też nie odpuszcza.Irminka nie gorączkuje kaszel uciekł i Katarek też więc można powiedzieć ,że malutka zdrowa ,zobaczymy jeszcze uszko mam nadzieje ,że będzie ok .Wydaje się że jest całkiem dobrze \z uchem ,ale oceniać będzie lekarz .Pozdrawiamy .

poniedziałek, 12 listopada 2012

Nic nowego


Nic nowego sie nie wydarzyło , nic nie zmieniło . Dni płyną są do siebie podobne . Nie jest ani lepiej ani gorzej. Irminka rysuje po swojemu łapie długopis i sobie bazgrze bardzo lubią rysować po swojemu  ładnie trzyma długopis w ręku .Czekamy aż skończy się antybiotyk i pojedziemy do laryngologa i na wyniki zobaczyć czy wyniki w porządku .

wtorek, 6 listopada 2012

Kaszelkowo

Pisze tak bardzo szybko i na kolanie bo net nie chodzi zbytnio i Irminka ma straszny kaszel i musze przy niej siedzieć ,kaszelek nie pozwala spać mimo ,że malutka bierze leki i antybiotyki , wydzielinę ,która jej się zbiera na gardle i Irminka połyka zamiast wypluwać nie umie wypluć ,tej flegmy więc ją zwraca .Teraz śpi wiec mogę szybko coś napisać i będę zaraz uciekać więc jak będę miała więcej czasu to się odezwę jak tuptalinie się polepszy pozdrawiamy i przesyłamy dla was buziaki!!!!!!!!!!!^

niedziela, 4 listopada 2012

Pokrzywka

witam was serdecznie ,Irminka dalej na antybiotyku na razie ,wycieku nie widać z uszka i to dla mnie dobra wiadomość ale pojawiła się pokrzywka na nóżce może to być reakcja na antybiotyk. Brała już wcześniej ten antybiotyk i nie było zmian skórnych będziemy dalej obserwować .Pozdrawiamy was gorąco.

piątek, 2 listopada 2012

Kolejny dzień

Udało nam się jakoś podłączyć Internet nie ma rewelacji chodzi słabo w t-mobile ciągle się psuje czekamy do maja do końca umowy ,trzeba będzie zrezygnować nic nie daje do nich dzwonienie i zgłaszanie problemu .Irmince kaszel przeszedł na szczęście, teraz walczymy z katarem  i uszkiem  .parowar spisuje się świetnie  .Irminka jest taka żywa wszędzie jej pełno,zapalenie uszów nie przeszkadza jej w zabawie i w wygłupach .Będziemy teraz szukać Kliniki w której mała ,będzie miała zabieg migdałków chcemy zrobić zabieg w Szczecinie bo z Poznania przywiozłam ją z tym uszkiem i teraz męczymy się żeby wyleczyć .Laryngolog tak mocno odsysał wydzielinę czego nie ,powinno się robić ,że małej poszła krew  z ucha .

środa, 31 października 2012

ZAPALENIE USZKA





witam w skrócie powiem ,że Irminka ma zapalenie ucha jest teraz na antybiotyku i za dwa tygodnie będą sprawdzone migdały ,najprawdopodobniej to wina migdałów i będzie potrzebny zabieg ich usunięcia zanim to jednak nastąpi musimy uporać się ze sprawami serduszkowymi.Najważniejsza ,że mała nie gorączkuje i śpi w nocy ładnie przepraszamy ,że tak krótko ale Internet nie pozwala na dodanie wpisu  .Całujemy gorąco uciekamy testować nasz parowar .

niedziela, 28 października 2012

IRMINKA CHORA

witamy was, u nas trochę chorobowo .Irminka chora wczoraj nie pisałam bo mam problemy z netem i nie miałam siły nic napisać ponieważ choróbsko także mnie dopadło ,kruszyna teraz śpi na szczęście noce całe przesypia ,ale za to w dzień prawie już w cale nie śpi.W Nocy chodzę i sprawdzam czy oddycha, czy nie przytkała noska .Jutro do lekarza bo kaszel nie ustępuje zobaczymy co pani doktor powie .Kaszel nie daje spać małej syropki nie pomagają czekamy do jutrzejszej wizyty u lekarza i laryngologa pozdrawiamy.

czwartek, 25 października 2012

Apele i katarek


witamy was, dzień zaczęliśmy dzisiaj ciężko ,a to dlatego ,że Irminka wstała z katarkiem.Jest bardzo marudna i nie ma apetytu,ale to normalne przy katarze .Najważniejsze ,że mała nie ma gorączki bo wtedy by było krucho . Jest jeszcze wcześnie do końca dnia daleko więc ,może coś dojść ,ale noc była spokojna przespana przez Irminkę prawie cała .

wtorek, 23 października 2012

Wizyta u lekarza

 
Witam wszystkich czytelników naszego bloga , byłam z Irminką u lekarza bo nie wiedziałam do końca co jest przyczyną jej siniejących rączek .Lekarz stwierdził najpierw że to brudne  ,ale kiedy się przypatrzył powiedział że Irminka może nabiła siniaka ale stwierdził potem że to może być przyczyną złej krzepliwości krwi i wypisał skierowanie na badania ,żeby dla pewności sprawdzić czy wszystko jest w porządku ,wiec poszłam do laboratorium ale tam nie dali by rady pobrać małej krwi i wysłano nas do szpitala na oddział .Poszłam na oddział i pielęgniarka z jednej rączki nie mogła pobrać krwi ,więc w końca wbiła się w drugą rączkę .Irminka tak płakała i się wyrywała ,że zanim pobrała krew do badań to już byłam cała mokra i umazana krwią , nie wspomnę o Irmince ,która  tak płakała że chyba cały oddział ją słyszał .Po drodze spotkaliśmy ordynatora oddziału i pytał co się stało więc mu tłumacze a on mówi że jakby coś się działo to żeby Irminkę kierować na oddział .Oczywiście powiadomiliśmy naszego kardiologa . Potem poszliśmy szukać bucików dla Irminki i znalazłyśmy odpowiednie buci .Po kupieniu bucików pojechałyśmy do domku ,na domiar złego Irminka spadla  z narożnika kuchennego ,mały szogunek na szczęście nic jej nie jest cała i zdrowa .Irminka dzisiaj przespała  cała noc ,więc i ja się mogłam wyspać, robiliśmy dzisiaj porządki w ciuszkach małej więc ,wiemy ile czego mamy dokupić. Czekamy na szogunka wyniki mamy nadzieje ,że  będzie wszystko dobrze .Po obiedzie czas na drzemkę malutka usnęła zmęczona ,zabawą i wygłupami z braciszkiem.

poniedziałek, 22 października 2012

W yniki badań

Kochani.... U nas się troszkę dzieje:) na szczęście są to pozytywne rzeczy :) dzisiaj byliśmy na kontroli z wynikami. Były to kolejne chwile niepewności czy wszystko jest dobrze... Na szczęście wszystko wskazuje na to że jest dobrze:) Irminka jak zwykle nas nie zawiodła i wyniki ma doskonałe .Lekarz mówi ,że musiała pukać rączkami ,ale jak nie zejdzie do poniedziałku wybierzemy się na oddział . Lekarz mówi ,że nie ma obaw do niepokoju mogę być spokojna.


Nasza bohaterka tryska energią, a wręcz jest chodzącym wulkanem energii:) Codziennie zaskakuje nas swoimi nowymi pomysłami , Jest najukochańszym dzieckiem pod słońcem.





niedziela, 21 października 2012

Jesiennie i siniejące raczki Irminki









witamy was serdecznie za oknem piekne jesienne słoneczko a my całymi dniami na dworku ,trzeba korzystać z pogody póki ciepło .Irminka jak zawsze uśmiechnięta i zadowolona nawet sen sprzyja na dworzu.mamy troche ,też złe wiadomości naszej królewnie zsiniały rączki ,wiec zadzwoniłam do naszego kardiologa i jeśli się bedzie pogarszać mamy  dzwonić do Poznania na izbe ,ale narazie się nie pogarsza i mamy nadzieje, że sie nie pogorszy .Jutro wpadniemy do naszej pani doktor na wizyte żeby Irminke obajrzala .Na całe szczęście rączki nie sa mocno sine wyglada jakby wybrudziła ,ale mamy sie na oku i jesteśmy z kardiologiem pod telefonem .pozdrawiamy was i załaczamy kilka zdjęć ze spaceru.

czwartek, 18 października 2012

Witamy

czwartek, 18 października 2012

 

witamy serdecznie was, u nas ok dzwoniliśmy dzisiaj do Poznania tak jak kazali okazało się, limity w szpitalu się skończyły i musimy czekać na wiadomość o zabiegu .Czekamy na parowar ,który Irmince zamówiłam .Na razie bez kaszlu ,kataru .Irminkę izolujemy żeby nie była chora ,zmieniliśmy witaminy z Kinder biovital na Multi wita mol bo kinder biovital jest za mocny w smaku .Irminka idzie zaraz spać zmęczona po wycieczce do miasta. Pozdrawiamy . 

niedziela, 14 października 2012

Zbiórka !!!

                                                                                                                                                                          Chcielibyśmy serdecznie was zaprosić na Irminki zbiórke http://www.dobryuczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince   Zapraszamy !!!! Dzisiejszy dzień minoł spokojnie spacerki, spacerki i spacerki Iminka bardzo lubi spacerować

sobota, 13 października 2012

z wizytą w uśmiechu

Witam was wczoraj byłyśmy z Irminką w uśmiechu u rehabilitantów .nie możemy Irminki na razie rehabilitować puki nie ustabilizujemy serduszka .Dzwoniliśmy do kardiologa potwierdził nasze racje .Nikt przecież nie chce krzywdy dla malej ,na razie ćwiczymy sami  domu delikatnie i czekamy do zabiegu. Ktoś kto nie ma dziecka z wada serca nie może powiedzieć że można!!!!!!! rehabilitować dziecko gdzie serce nie jest ustabilizowane i przed zabiegiem  ,doszłam do wniosku że nie warto słuchać koleżanek.!!!!

środa, 10 października 2012

Unas coraz lepiej

Dzisiejszy dzień był cudowny  a to dlatego ,że moja córeczka robi duże postępy. Z pokoju potrafi już sama przyjść do kuchni ułatwia jej równowaga ,którą nauczyła się łapać .Jesteśmy bardzo dumni. Wczoraj była audycja w radiu o Irmince za ,którą serdecznie dziękujemy .Na piątek umówiliśmy się z rehabilitantka żeby obejrzała Irminkę i oceniła ją.
http://www.youtube.com/feature=player_embedded

piątek, 5 października 2012

Dziękujemy za 1% podatku


poniedziałek, 11 czerwca 2012

Codzienność


Dawno mnie tu nie było, dziękuje wszystkim którzy o mnie pamiętacie
 i piszecie. Co u Nas? Hm czas strasznie biegnie do przodu, za kilka tygodni jedziemy do poznania na badanie echo serduszka by lekarze mogli zobaczyć  Irminki serduszko To co najcenniejsze

Człowiek z wiekiem coraz bardziej zdaje sobie sprawę z tego co w życiu jest najważniejsze. Zdrowie, rodzina, przyjaciele...

O zdrowiu nie trzeba dużo mówić, byle nie było gorzej a będzie dobrze. Niestety, ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu. Stąd też wynika brak nowych wpisów na blogu. Jestem w ciągłym biegu, zajęta sprawami domowymi i obowiązkami rodzinnymi. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się nadrobić zaległości, umieścić jakiś nowy, rzeczowy wpis i pokazać Wam kilka nowych zdjęć Póki co pozostaje mi napisać, że Irminka czuje się dobrze .    wiara

Możesz patrzeć w inne oczy i wierzyć, że one będą widziały w Tobie kogoś wyjątkowego, możesz słuchać czyjegoś głosu i próbować w nim odnaleźć ciepło i troskę, możesz wtulić się w czyjeś ramiona i szukać poczucia bezpieczeństwa, którego tak bardzo ci brakuje, możesz spróbować przestać się bać cierpienia i wierzyć że ktoś Cię pokocha, możesz przeglądać swoje serce i wierzyć że ktoś dostrzeże jego wielkość i dobro... Możesz wierzyć że zza czarnych chmur zaświeci też słońce dla Ciebie, ze warto otworzyć się i podać komuś swoją dłoń...Wiara to jedyne co trzyma mnie przy życiu................                                                                                                                                          

piątek, 25 maja 2012

Kolejny zabieg

Ja wciąż w biegu. ale napisze kilka słów. Wizyta kardiologa, usg serduszka i złe wiadomości ,niestety gradient rośnie zwężenie kanaliku nadal jest i trzeba zrobić balonikowanie żeby  gradient nie narastał .Słowo zabieg mnie przeraża bo jeśli nie pomoże to może czekać ja kolejna operacja serduszka ,mam 100 myśli na minutę jestem zmieszana że znowu musimy wrócić .Rehabilitacja odwołana puki nie będzie wszystko ustabilizowane.

czwartek, 10 maja 2012

Kolejne choróbsko


Witajcie jadąc dzisiaj do lekarza z Irminką, zastanawiałam się czy nie będzie zapalenia oskrzeli niestety kaszel się powiększył ,hm to mało powiedziane kaszel duszący wręcz .Po osłuchaniu przez panią doktor okazał się że osłuchowo czysto jednak to nie oskrzela na szczęście ,kaszel tak dokucza że córeczką odkasłując robi się czerwona i zbiera ja na wymioty mamy przepisany mucosolvan .Irminka ze zmęczenia zasnęła ok 15.00 i już śpi na noc .Mam nadzieję że jutro kaszel się zmniejszy i nie będzie tak bardzo niuni przeszkadzał .Troszkę się zmartwiłam  ,że tak długo śpi najlepiej spać gdy choroba dokucza .Do antybiotyku się nie  kwalifikuje ,musimy szybko wyzdrowieć.

środa, 9 maja 2012

Pora przedwieczorną

Sama sobie dziwię się, że znajduję w sobie tyle nadziei, ale tak to już jest, że człowiek dowiaduje się o sobie znacznie więcej w chwilach cierpienia. Teraz wiem, gdzie są granice. cały wieczór zabierałam się do pisania. Ale to było takie zabieranie się jak czasem do domowych porządków. To jednak smutne, bo przecież to pisanie sprawia mi wielka przyjemność. Na przeszkodzie był ból zęba, który już dawno powinien zostać spacyfikowany przez jakiegoś dentystę, ale albo brak czasu, albo brak kasy. Dzisiejszy wieczór dowiódł, ze ani jedno ani drugie nie ma prawa stanąć mi na przeszkodzie w eksterminacji siódemki górnej, która zepsuła mi dzisiejszy wieczór . Wyjdę jeszcze ukraść gałązkę bzu do wazonu w kuchni.
Może jutro, jakoś bezboleśnie ?I tak się ciągle obawiam i zamartwiam zamiast cieszyć sie, ze otworzyły się drzwi do lata, okno do zimy zamknięte i zabite dechami, słonce ciągle jak wielka lampa na rampie nieba. Irmince wrócił kaszel wydawało się już że jest ok zobaczę co jutro powie lekarz a już się cieszyłam że choróbsko za nami ,pożegnaliśmy  się dzisiaj z starą spacerówka ,która nam połamali trochę smutno bo był naprawdę fajny wózek ,minka uwielbiała w nim siedzieć musieliśmy dać go na złom. Jutro kolejny dzień w walce z rzeczywistością A o zmartwieniach pomyślę jutro .

wtorek, 8 maja 2012

Przemyślenia


 Hejka. Wpadłam na chwilkę.Razem ze sobą mamy się najlepiej...! Od początku życie dało nam w kość. Z dnia na dzień nowe wyzwania którym stawiamy czoła. Jeden etap życia zakończony i idziemy dalej nie obracając się za siebie. Z pełnym wiadrem nadziei na lepsze jutro! pełna uśmiechu i nadziei w swoim ogromnym cierpieniu cieszymy się każdą chwilą.  przyjmujemy wszystko z pokorą, chociaż jest nam zdecydowanie trudniej zaakceptować kolejne schorzenia jakie dochodzą ,Popijam więc kawę ze śmietanką .Czekam na lepsze czasy.Cicho, niezauważalnie, bezlitośnie mija życie.
Człowiek coś robi, gdzieś wychodzi, wyjeżdża, czymś się martwi, żyje stale w czasie teraźniejszym.
Tylko lustro przypomina, że jednak istnieje czas przeszły. A czas przyszły tylko powiększa przeszłość. Z każdym dniem, każdą godziną.
Po co to piszę? Bo się na chwilę zatrzymałam w biegu.
Zmęczenie materiału. Los chyba robi wiosenne porządki i wywala  wierzch wszystkie kłopoty, zmartwienia, choroby Nie można życia przewinąć do początku i obejrzeć powtórnie.
Nie można nic w przeszłości zmienić, nie można już przestawić mebli ani posprzątać.
Każdy przeżyty dzień zostaje zamknięty i nie można go już otworzyć. Jest jak fotografia. Można tylko patrzeć.Źle ostatnio śpię. Za dużo myśli towarzyszy mi zarówno dniem jak i nocą..Dobrej nocy wszystkim życzę i miłego dnia jutrzejszego! .


niedziela, 6 maja 2012

KONIEC WEKENDU

    WITAJCIE KOCHANI!! Za oknem deszcz ,dzisiejszy dzień zapowida się bez spaceru po podwórku ale to nic .Wczoraj dzien był cudowny  Irminka pierwszy raz przeszła przez całe podwórko trzymana za rączki ,nawet pokonala schody z 1 piętra jest to dla nas ogromny sukces.Mimo, że chodzi bardzo na palcach to i tak się cieszymy że jest w niej ogromna chęc przełamania tej bariery która do tej pory nam przeszkadzała.Dzisiaj kaszel mniejszy antybiotyk na szczęście pomaga ,ale apetyt z nowu mniejszy .  Uwielbia gdy czyta jej się książki. W chwili obecnej nie potrafi samodzielnie chodzić. Z pomocą, lub opierając się o coś, np. meble,  przemieszcza się, choć jakość kroków znacznie odbiega od tego, co u dzieci zdrowych jest normą.Lubi pokonywać schody, ale oczywiście nie zrobi tego sama. Jakiekolwiek czynności wymagające pozycji stojącej wykonuje wyłącznie pod warunkiem, że ma solidne podparcie.Różnie ostatnio u nas bywa. Raz jest smutna kolejnego dnia tryska energią,Śpi Słoneczko moje Kochane już. Więc ja tez się połoze puki niunia śpi mam nadzieje że nocka będzie spokojna bez większego kaszlu.

sobota, 5 maja 2012

Zespół Di' Georgea



No i stało się.Jednak nie wszystko idzie tak jakbyśmy sobie tego życzyliKochani niestey złe wieści, nie ma już żadnych wątpliwościChciałbym, aby to było tylko złudzenie. O niczym innym teraz nie marzę.,dostaliśmy telefon 23 kwietnia że zespół DI'GEORGEA ,się jednak potwierdził 29 maja wracamy na genetyke do szczecina na konsultacje .Ciągle nam coś dochodzi teraz malutka chora znowu na antybiotyku duszący kaszel ,przeszkadza spać mam nadzieje że antybiotyk pomoże.

niedziela, 8 kwietnia 2012

Lista życzeń

Lista życzeń 

1. Jednym z moich największych marzeń jest, aby moje dziecko było zdrowe.

2. Moje dziecko – pomimo choroby, niepełnosprawności – żyje, rozwija się. Nie odwracaj się ode mnie tylko dlatego, że nie urodziłam zdrowego dziecka.

3. Po postawieniu diagnozy może mi być wyjątkowo ciężko przyjąć prawdę. Mogę płakać, wydam ci się załamana. Ale nie opuszczaj mnie, gdyż właśnie teraz bardzo cię potrzebuję.

4. Rozmawiaj ze mną, nie rezygnuj z kontaktów. Czasem wystarczy zwykłe pytanie, jak się czuje dziecko i jak sobie radzimy. Każde zainteresowanie moim dzieckiem pomaga mi w trudnych chwilach. 

5. Chciałabym, abyś nie czuł się zażenowany widokiem mojego chorego dziecka. Jeśli jednak jego widok jest dla Ciebie trudny do zaakceptowania, spróbuj się przemóc. Gdy zobaczę, że jest Ci ciężko, pomogę Ci, tylko nas nie unikaj. 

6. Jeśli mijasz nas na spacerze spotkasz w sklepie czy kinie, uśmiechnij się do nas. Dla rodziców chorych, niepełnosprawnych dzieci zwykły spacer, kontakt z „normalnym” światem bywają niekiedy trudne i stresujące. 

7. Chciałabym, abyś spotykając moje dziecko nie przyglądał mu się jako ciekawostce medycznej. Ono widzi Twoje spojrzenia i rozumie, że przykuwa uwagę. Zachowaj zdrowy umiar pomiędzy ciekawością a obojętnością. 

8. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się czegoś o chorobie mojego dziecka, po prostu spytaj. Oczywiście postaraj się zachować delikatność, ale lepsza jest rozmowa na temat choroby, niż krępująca cisza. 

9. Nie bagatelizuj choroby mojego dziecka. Dla mnie, z chwilą jego narodzin czy diagnozy, skończyły się marzenia o w pełni szczęśliwym rodzicielstwie. Jego choroba jest dla mnie wyjątkowa. Nie chcę jej porównywać z innymi, gorszymi przypadkami. Znam niektóre z nich, ale ta wiedza nie stanowi dla mnie wystarczającego pocieszenia. 

10. Smutek, żal to pierwsze uczucia, jakie pojawiają się wraz z chorobą dziecka. I niestety – pomimo prób normalnego życia – te uczucia wracają. Nie oddalaj się wtedy ode mnie. Jeśli nie wiesz, jak pomóc, przytul mnie w milczeniu, ale bądź. 

11. Gdy w moich wypowiedziach pojawi się optymizm, nadzieja, nie gaś tych uczuć czarnymi wizjami przyszłości. Rodzice chorych dzieci mają tych wizji aż nadto. 

12. Moje dziecko, poza chorymi częściami swego ciała czy umysłu, ma jeszcze wiele cech, o których możemy porozmawiać. Nie unikaj zwyczajnych pytań o dziecko, one pozwalają nam być bliżej normalnego życia. 

czwartek, 9 lutego 2012

Zostań naszym darczyńcą

 

Fundacja ZŁOTOWIANKA
ul. Widokowa 1
77-400 Złotów

NIP: 767-165-65-24
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo:    25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 dla operacji zagranicznych SWIFT CODE: GBWCPLPP 
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8


Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”

77-400 Złotów, Stawnica 33A
KRS: 0000186434,
NIP: 767-15-85-965
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8

Darowizny na subkonta podopiecznych:

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Możesz pomóc Irmince dokonując drobnej wpłaty na jej subkonto





Fundacja ZŁOTOWIANKA
ul. Widokowa 1
77-400 Złotów

NIP: 767-165-65-24
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo:    25 8944 0003 0002 7430 2000 0010 dla operacji zagranicznych SWIFT CODE: GBWCPLPP 
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8


Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”

77-400 Złotów, Stawnica 33A
KRS: 0000186434,
NIP: 767-15-85-965
 koniecznie z dopiskiem Irmina Rychlicka r/8

Darowizny na subkonta podopiecznych:

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010



czwartek, 2 lutego 2012

Koperta i znaczek


Aby pozyskać pieniądze na leczenie , terapie , leki , itp. . Musimy wysyłać masę apeli , których koszt jest ogromny dla nas liczy się każdy grosz dlatego prosimy o znaczki dla Irminki

Dlatego zwracamy się do państwa o pomoc w zakresie zakupu znaczków dla Irminki .

sobota, 28 stycznia 2012

Badania genetyczne

24 marca ,przejdziemy badania genetyczne ,musimy sprawdzić czy zespół di' Georga się sprawdzi chciałabym mieć już to za sobą martwię się co będzie jak się potwierdzi .Irmina jest taka żywa dziewczynką trzymajcie za nas kciuki .Szansa na lepsze życie córeczki jest kosztowna rehabilitacja by mogła normalnie chodzić siedzieć i w przyszłości biegać jak jej rówieśnicy.