Moi drodzy dzień za dniem leci a u nas wiele się nie zmieniło ,oprócz tego ,że Irminki dupka się goi pomału ,ale to bardzo po mału. Kiedyś też tak już mieliśmy tylko że w tedy Irmina była po lewatywie i bardzo szybko się oczyszczała i od razu się odparzyła .Najważniejsze ,że goi się .Mieliśmy w planach spacerek dzisiaj ,ale tak było zimno ,że nie chciałam żeby mała bardziej się przeziębiła .Wczoraj Irminka zwróciła ale chyba za duże kawałki były w zupie i może na żołądku jej stanęło potem było ok. Troszkę ma jeszcze kaszel ale myślę że nie jest groźny. Irminki braciszek za to się rozchorował ,staram się żeby się do niej nie tulił żeby młoda nie złapała syropek z cebuli i leży w łóżku .Irminka już na noc śpi wiec ja teraz mogę dodać postu do jej bloga. Kiedy Irminka jest uśmiechnięto i nic ja prawie nie boli to od razu mam lepszy humor .Zapraszam na zbiórkę Irminki http://www.dobry uczynek.info/zbiorka/29,pomoc-irmince oraz na stronę http://www.radioskorpion.pl./ tam dowiecie się również o pomocy Irmince.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.