środa, 31 października 2012

ZAPALENIE USZKA





witam w skrócie powiem ,że Irminka ma zapalenie ucha jest teraz na antybiotyku i za dwa tygodnie będą sprawdzone migdały ,najprawdopodobniej to wina migdałów i będzie potrzebny zabieg ich usunięcia zanim to jednak nastąpi musimy uporać się ze sprawami serduszkowymi.Najważniejsza ,że mała nie gorączkuje i śpi w nocy ładnie przepraszamy ,że tak krótko ale Internet nie pozwala na dodanie wpisu  .Całujemy gorąco uciekamy testować nasz parowar .

niedziela, 28 października 2012

IRMINKA CHORA

witamy was, u nas trochę chorobowo .Irminka chora wczoraj nie pisałam bo mam problemy z netem i nie miałam siły nic napisać ponieważ choróbsko także mnie dopadło ,kruszyna teraz śpi na szczęście noce całe przesypia ,ale za to w dzień prawie już w cale nie śpi.W Nocy chodzę i sprawdzam czy oddycha, czy nie przytkała noska .Jutro do lekarza bo kaszel nie ustępuje zobaczymy co pani doktor powie .Kaszel nie daje spać małej syropki nie pomagają czekamy do jutrzejszej wizyty u lekarza i laryngologa pozdrawiamy.

czwartek, 25 października 2012

Apele i katarek


witamy was, dzień zaczęliśmy dzisiaj ciężko ,a to dlatego ,że Irminka wstała z katarkiem.Jest bardzo marudna i nie ma apetytu,ale to normalne przy katarze .Najważniejsze ,że mała nie ma gorączki bo wtedy by było krucho . Jest jeszcze wcześnie do końca dnia daleko więc ,może coś dojść ,ale noc była spokojna przespana przez Irminkę prawie cała .

wtorek, 23 października 2012

Wizyta u lekarza

 
Witam wszystkich czytelników naszego bloga , byłam z Irminką u lekarza bo nie wiedziałam do końca co jest przyczyną jej siniejących rączek .Lekarz stwierdził najpierw że to brudne  ,ale kiedy się przypatrzył powiedział że Irminka może nabiła siniaka ale stwierdził potem że to może być przyczyną złej krzepliwości krwi i wypisał skierowanie na badania ,żeby dla pewności sprawdzić czy wszystko jest w porządku ,wiec poszłam do laboratorium ale tam nie dali by rady pobrać małej krwi i wysłano nas do szpitala na oddział .Poszłam na oddział i pielęgniarka z jednej rączki nie mogła pobrać krwi ,więc w końca wbiła się w drugą rączkę .Irminka tak płakała i się wyrywała ,że zanim pobrała krew do badań to już byłam cała mokra i umazana krwią , nie wspomnę o Irmince ,która  tak płakała że chyba cały oddział ją słyszał .Po drodze spotkaliśmy ordynatora oddziału i pytał co się stało więc mu tłumacze a on mówi że jakby coś się działo to żeby Irminkę kierować na oddział .Oczywiście powiadomiliśmy naszego kardiologa . Potem poszliśmy szukać bucików dla Irminki i znalazłyśmy odpowiednie buci .Po kupieniu bucików pojechałyśmy do domku ,na domiar złego Irminka spadla  z narożnika kuchennego ,mały szogunek na szczęście nic jej nie jest cała i zdrowa .Irminka dzisiaj przespała  cała noc ,więc i ja się mogłam wyspać, robiliśmy dzisiaj porządki w ciuszkach małej więc ,wiemy ile czego mamy dokupić. Czekamy na szogunka wyniki mamy nadzieje ,że  będzie wszystko dobrze .Po obiedzie czas na drzemkę malutka usnęła zmęczona ,zabawą i wygłupami z braciszkiem.

poniedziałek, 22 października 2012

W yniki badań

Kochani.... U nas się troszkę dzieje:) na szczęście są to pozytywne rzeczy :) dzisiaj byliśmy na kontroli z wynikami. Były to kolejne chwile niepewności czy wszystko jest dobrze... Na szczęście wszystko wskazuje na to że jest dobrze:) Irminka jak zwykle nas nie zawiodła i wyniki ma doskonałe .Lekarz mówi ,że musiała pukać rączkami ,ale jak nie zejdzie do poniedziałku wybierzemy się na oddział . Lekarz mówi ,że nie ma obaw do niepokoju mogę być spokojna.


Nasza bohaterka tryska energią, a wręcz jest chodzącym wulkanem energii:) Codziennie zaskakuje nas swoimi nowymi pomysłami , Jest najukochańszym dzieckiem pod słońcem.





niedziela, 21 października 2012

Jesiennie i siniejące raczki Irminki









witamy was serdecznie za oknem piekne jesienne słoneczko a my całymi dniami na dworku ,trzeba korzystać z pogody póki ciepło .Irminka jak zawsze uśmiechnięta i zadowolona nawet sen sprzyja na dworzu.mamy troche ,też złe wiadomości naszej królewnie zsiniały rączki ,wiec zadzwoniłam do naszego kardiologa i jeśli się bedzie pogarszać mamy  dzwonić do Poznania na izbe ,ale narazie się nie pogarsza i mamy nadzieje, że sie nie pogorszy .Jutro wpadniemy do naszej pani doktor na wizyte żeby Irminke obajrzala .Na całe szczęście rączki nie sa mocno sine wyglada jakby wybrudziła ,ale mamy sie na oku i jesteśmy z kardiologiem pod telefonem .pozdrawiamy was i załaczamy kilka zdjęć ze spaceru.

czwartek, 18 października 2012

Witamy

czwartek, 18 października 2012

 

witamy serdecznie was, u nas ok dzwoniliśmy dzisiaj do Poznania tak jak kazali okazało się, limity w szpitalu się skończyły i musimy czekać na wiadomość o zabiegu .Czekamy na parowar ,który Irmince zamówiłam .Na razie bez kaszlu ,kataru .Irminkę izolujemy żeby nie była chora ,zmieniliśmy witaminy z Kinder biovital na Multi wita mol bo kinder biovital jest za mocny w smaku .Irminka idzie zaraz spać zmęczona po wycieczce do miasta. Pozdrawiamy .